Grand Prix Singapuru 2016 - Mówią po Singapurze

nie, 18 września 2016 godz. 19:56:45 skomentuj F1

Konferencja prasowa w Singapurze | Fot. FIA

NICO ROSBERG: - Dla mnie był to wspaniały weekend w Singapurze - już wczoraj dzięki pole position. Dzisiaj wykonałem świetny start. Samochód był dobry przez cały wyścig. Daniel wykonał trzeci pit stop i próbował mnie dogonić. Wiedzieliśmy, że pod koniec będzie ciasno, ale się udało i jestem naprawdę zadowolony. Nie mogłem zjechać na trzeci stop, bo wpadłem w korek. Zaliczyłem wolne okrążenie i wyjechałbym za Danielem. Pod koniec były emocje! Musiałem dbać o hamulce. Wytrzymałość całego samochodu jak zawsze została tu przetestowana, więc zwycięstwo jest tym bardziej satysfakcjonujące.

Daniel Ricciardo | Fot. RBRDANIEL RICCIARDO: - Już kilka razy w tym roku byliśmy blisko wygranej, ale stojąc na podium nie odczuwam rozczarowania. Myślę, że dobrze to rozegraliśmy. Pod koniec zmieniliśmy taktykę i zabrakło nam pół sekundy. Było blisko... Znowu mam podium w Singapurze. To wspaniałe uczucie. Widziałem wiele australijskich flag. Co roku jest ich tu więcej. Bardzo dziękuję kibicom! Na finiszu było ciasno. Po naszym pit stopie sądziliśmy, że Nico też zjedzie, więc cisnąłem naprawdę mocno. Pod koniec opony trochę przestały trzymać, ale przynajmniej zbliżyłem się i końcówka wyścigu była ekscytująca.

Lewis Hamilton i Nico Rosberg | Fot. MercedesLEWIS HAMILTON: - Zdecydowanie nie jest to moje najsłodsze podium! Przede wszystkim wielkie gratulacje dla Nico. Przez cały weekend jechał fantastycznie i w pełni zasłużył na zwycięstwo. Dzisiaj był bardzo ciężki dzień - jak zawsze w Singapurze. Dla mnie to trudny weekend, ale cieszę się, że dotarłem na podium i zdobyłem trochę punktów dla zespołu. Chodziło o hamulce - miałem z nimi kłopoty. Przegrzewały się i musiałem zwolnić. Obserwowałem, jak inni odjeżdżają. Próbowałem czegoś innego, żeby odzyskać kontrolę. Po drugim czy trzecim stopie hamulce nagle zaczęły prawidłowo działać, a pod koniec znowu się przegrzały.