Testy F1 - Barcelona 2018 - Mówią po poniedziałku

pon, 26 lutego 2018 godz. 19:01:44 skomentuj F1
Tagi: f1, formula 1

Valtteri Bottas | fot. Mercedes AMG F1

VALTTERI BOTTAS: - Nasz pierwszy poranek w Barcelonie był pozytywny. Zrobiliśmy wszystko, co zaplanowaliśmy. Głównym zadaniem było zebranie danych aerodynamicznych, więc jeździłem ze stałą prędkością. Przejechałem też kilka okrążeń treningowych dla siebie, ale nie miałem na to za dużo czasu. Nie jeździłem na granicy możliwości. Nie mogę wskazać żadnych negatywów w porównaniu do zeszłorocznego auta. Dobrze jest z powrotem zasiąść w samochodzie. Nie potrzebowałem dużo czasu, by przyzwyczaić się do niego. Jazda tymi autami nadal jest ciężką pracą, ale miałem dobry program treningowy, więc fizycznie jestem gotowy. Warunki pogodowe i niskie temperatury były trudne. To było główne wyzwanie dnia, ale jest tak samo dla wszystkich i musimy wykorzystywać to, co mamy.

Lewis Hamilton | fot. Mercedes AMG F1LEWIS HAMILTON: - Wspaniale jest wrócić do samochodu po trzech miesiącach przerwy, ale niestety nie udało mi się przejechać wielu okrążeń z powodu złej pogody. Po południu na torze było bardzo zimno, co oznacza, że ciężko było dogrzać opony. Nie działały w takich warunkach i nie mogłem nic zrobić. Nie miałem okazji, by zaatakować i sprawdzić najwyższe prędkości. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć o samochodzie. Początkowe wyczucie jest dobre.

Daniel Ricciardo | fot. Red BullDANIEL RICCIARDO: - Było zimno, ale poza tym dobrze. Rano, gdy było sucho, wszystko szło dobrze, ale po południu warunki były naprawdę ciężkie. W tych temperaturach ciężko jest pracować z oponami, zwłaszcza na świeżym asfalcie. Gdy jest gorąco, jest w porządku, ale gdy jest zimno, nie ma żadnej przyczepności. Jednak był to dobry dzień i przejechaliśmy ponad sto okrążeń i jeden wyjazd liczył 35 kółek. Mamy niezawodność na dobrym poziomie. Wydajność? Miło jest zobaczyć swoje nazwisko na szczycie tabeli z czasami, ale przy dwóch stopniach Celsjusza nie można się czegokolwiek nauczyć.

Nico Hulkenberg | fot. Renault Sport F1NICO HULKENBERG: - Pierwsze wrażenia są pozytywne. Porównując je do tego, jak dwanaście miesięcy temu minął pierwszy poranek, a jak poszło dzisiaj, to ogromna różnica. Zrobiliśmy duży postęp. Samochód działał bardzo dobrze, był niezawodny i naprawdę przeszliśmy przez wszystkie szczegóły programu, co jest niezwykłe jak na pierwszy dzień. To była dobra robota i zasługa chłopaków, którzy przygotowali się naprawdę dobrze. Jeśli chodzi o wyczucie samochodu, tak jak powiedziałem, poczułem się od razu bardzo dobrze. Duży wpływ ma nowa nawierzchnia toru. Wydaje się, że jest bardziej gładka i ma większą przyczepność. To bardzo zmieniło obraz toru w Barcelonie. Dlatego też trudniej o porównanie z zeszłym rokiem. Myślę jednak, że zdecydowanie dzisiejszy punkt wyjścia był ok.

Brendon Hartley | fot. Red BullBRENDON HARTLEY: - To był naprawdę pozytywny dzień. Nie mieliśmy żadnych problemów, ale zakończyliśmy jazdy wcześniej ze względu na pogodę. Warunki był wręcz lodowe. Wszystko wydawało się, że pracuje świetnie. Przez warunki nie dokończyliśmy kilku testów, ale przejechanie 93 okrążeń pierwszego dnia jazd to świetny początek dla Toro Rosso-Honda. Miałem dość dobry balans, ale uważam, że wciąż jest miejsce na poprawę. Jestem zadowolony z tego, jak minął dzień. Wydaje mi się, że wszyscy zmagali się z oponami. Po przejechaniu jednego wolnego zakrętu kolejny był jak na lodowisku. To trudny dzień. Myślę, że wiele nauczyliśmy się i jesteśmy dobrze przygotowani na kolejne jazdy. Pogoda powinna poprawić się w przyszłym tygodniu. Silnik jest jednym z najlepszych, jakie widziałem w F1. Nie mogę narzekać.

Lance Stroll | fot. Williams F1LANCE STROLL: - Jak na razie jest dobrze, co jest pozytywne pierwszego dnia. To nowy samochód, więc trzeba zrobić sporo rzeczy, by lepiej go poznać i dobrze, że nie mieliśmy żadnych problemów. Mamy duży program testowy i chcemy przejechać wiele okrążeń, by jak najlepiej przygotować się do pierwszego wyścigu. Jest za wcześnie, by mówić, gdzie jesteśmy w stawce, ale wszystko wygląda dobrze. W kwestii halo nie jestem fanem tego rozwiązania, ale to może uratować życie. Narzekam na wygląd, ale jednocześnie rozumiem, że bezpieczeństwo jest ważne. Te testy są inne, ponieważ mam za sobą sezon startów. Nie mogę doczekać się udziału w kolejnym roku F1 i uczestnictwa w każdym wyścigu, które będą inne niż przed rokiem.

ROMAIN GROSJEAN: - To był dobry dzień. Pierwsze jazdy nowym autem zawsze są ekscytujące. Mam bardzo dobre pierwsze wrażenie, więc jest dobrze. Warunki dzisiaj nie były łatwe. Temperatury były niskie i pojawił się niewielki deszcz. Na torze jest też nowy asfalt. Udało nam się przejechać prawie 60 okrążeń. Nie mieliśmy większych problemów. Najważniejsze po pierwszym dniu jest to, że mam dobre wyczucie auta.

Nikita Mazepin | fot. Force IndiaNIKITA MAZEPIN: - Nie zaliczyliśmy dzisiaj dużej ilości okrążeń, ale często tak bywa w przypadku nowego auta. Pokonane kółka były pozytywne. Samochód zachowywał się podobnie jak zeszłoroczny model, ale zrobił kilka kroków do przodu. Czułem się bardzo dobrze z halo, ale w porównaniu do zeszłego roku musiałem obniżyć swoją pozycję w aucie. Widoczność była dobra. Straciliśmy trochę popołudnia, rozwiązując problemy z czujnikiem. Potem pogoda pogorszyła się i zostaliśmy w garażu.

Siergiej Sirotkin | fot. Williams F1SIERGIEJ SIROTKIN: - Niestety dziś było zimno i deszczowo. Spędziliśmy cały dzień, by jak najlepiej wykorzystać warunki, ale prawdopodobnie były zbyt ekstremalne. Próbowaliśmy różnych rzeczy, ale na nowym asfalcie, który jest bardzo gładki, nie było najlepiej. Ze względu na pogodę nie mogłem poprawnie ocenić samochodu. Oczywiście chcę zmaksymalizować tempo i próbować, ale to wymaga ataku. Starałem się jak mogłem, ale nie chciałem uszkodzić auta na tak wczesnym etapie. W ciągu dnia miałem trudne momenty. Z pewnością byłem podekscytowany. Było sporo pracy. Miło było wrócić do auta i sprawdzić wszystkie nasze zimowe działania na torze. Wciąż mamy siedem dni jazd i mam nadzieję, że otrzymam lepsze szanse na poznanie samochodu. Halo jest dobre. Szczerze mówiąc, jestem do niego przyzwyczajony. Jeździłem z tym na symulatorze. Zdecydowanie trudniej jest wskoczyć i wyskoczyć z samochodu, ale gdy siedzisz w środku, nie myślisz o tym.

news aktualizowany...

fot. Mercedes AMG F1