Mówią po piątku

pią, 25 listopada 2011 godz. 21:26:35 skomentuj F1
Tagi: hamilton

Lewis Hamilton | Fot. McLarenLEWIS HAMILTON: - Samochód był dzisiaj naprawdę dobry - zarówno z dużym, jak i małym zapasem paliwa. Zużycie nowych miękkich opon jest do zaakceptowania. Nadal uzyskiwałem niezłe czasy pod koniec przejazdu. Myślę, że jeszcze trochę się poprawimy, ale wyglądamy mocno przed pozostała częścią weekendu. Czułem się komfortowo po zmianach wprowadzonych w setupie przed popołudniową sesją. Wygląda na to, że w długich przejazdach jesteśmy całkiem konkurencyjni. Nigdy nie wiadomo co robi Red Bull, ale jesteśmy na właściwym miejscu, albo coś koło tego.
Zmieniając temat, na brazylijski weekend chciałem założyć specjalny kask, używając projektu Ayrtona Senny. Poprosiłem siostrę Ayrtona, Viviane, czy mógłbym go użyć, a ona się zgodziła. Mam mój projekt z przodu kasku, a Ayrtona z tyłu. Użyłerm zielonych pasków, z ktorych korzystał Ayrton. Musiałem zamówić takie malowanie. To naprawdę zaszczyt, że mogę nosić ten kask - i mam nadzieję, że zbierzemy również pieniądze na Fundację Senny.

Bernie Ecclestone i Sebastian Vettel | Fot. GEPASEBASTIAN VETTEL: - Myślę, że zdołaliśmy poprawić samochód w ciągu dnia, ale zdecydowanie musimy zrobić jeszcze jeden krok naprzód. Dzisiaj było gorąco i tor okazał się śliski. Na następne dwa dni zapowiadają deszcz, więc sądzę, że warunki się zmienią. Każdy chce wygrać i wspaniale byłoby zakończyć sezon udanym wyścigiem, lecz mamy przed sobą długi weekend i wiele rzeczy może się wydarzyć. Tor stanowi wyzwanie. Wszyscy lubimy tu się ścigać. To dobre Grand Prix.

Mark Webber | Fot. GEPAMARK WEBBER: - Tor jest gorący - może nie supergorący pod względem ogólnych warunków, ale jest bardzo ciepło i wilgotno. Również mocno wiało, a zatem nie był to najłatwiejszy dzień na ustawienie i zbalansowanie samochodu, jednak to jasne, że wszyscy mieli tak samo. Myślę, że zaliczyliśmy dosyć udany dzień. Mieliśmy dużo kompletów opon do wykorzystania, bo to może być ostatni raz, gdy jeździmy na suchej nawierzchni. Nadchodzi deszczowa pogoda. Dzień był jednak dobry.

Fernando Alonso | Fot. FerrariFERNANDO ALONSO: - To nie był łatwy dzień, ponieważ nie zdołaliśmy znaleźć właściwego zbalansowania samochodu. A zatem musimy poczekać i zobaczyć, na ile uda się poprawić prowadzenie i jak konkurencyjni będziemy w jutrzejszych kwalifikacjach. Szczególnie nie jestem zadowolony z tyłu samochodu. Silnik? Takie rzeczy się zdarzają i to nie kosztowało mnie dużo czasu, mniej niż straciłem w piątek w Indiach. Musimy poczekać, aż silnik zostanie przewieziony do Maranello i tam inżynierowie sprawdzą, co stanowiło przyczynę problemu. Nie będzie kłopotów w kwalifikacjach i wyścigu, bo zakładamy inny silnik. Szczerze mówiąc, przynajmniej sądząc po tym co widzieliśmy dzisiaj, myślę, że na suchym jesteśmy trochę mniej konkurencyjni, niż zazwyczaj. Nie sądzę, żebym mógł walczyć z Red Bullami i McLarenami, a na dodatek jeden Mercedes jest bardzo szybki. Istnieje jednak duża szansa na deszcz, a zatem wszystko może się wydarzyć. Gdybym mógł dzisiaj wybierać, wolałbym mokry wyścig, bo w normalnych warunkach możemy tylko oczekiwać piątego miejsca w kwalifikacjach - i walki o podium w wyścigu.

Michael Schumacher | Fot. Mercedes GPMICHAEL SCHUMACHER: - Miałem całkiem udany dzień tutaj w Interlagos. Zdołaliśmy zaliczyć cały założony program, choć tor był dosyć śliski. Czasy okrążeń są tu tradycyjnie bardzo wysokie. Zobaczymy, co będziemy mogli zrobić jutro w kwalifikacjach. Na pozostałą część weekendu prognoza zapowiada deszcz, a zatem możemy być świadkami paru niespodzianek na zakończenie sezonu.