Grand Prix Brazylii 2016 - Mówią po Interlagos

nie, 13 listopada 2016 godz. 21:17:20 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Lewis Hamilton | Fot. Mercedes

LEWIS HAMILTON: - To był bardzo łatwy wyścig, przypuszczalnie jeden z najłatwiejszych. Nie miałem żadnych obrotów, ani momentów. Wszystko było dosyć proste. Trudniej było na Silverstone w 2008. Marzyłem o wygraniu na tym torze już w bardzo młodym wieku. Te przeżycia są takie nierealne! To dotrze do mnie dopiero później. Po tylu latach wreszcie wygrałem to Grand Prix. Ciężko tu wygrać i dzisiaj mieliśmy jeden z najtrudniejszych wyścigów pod względem warunków - deszczu i aquaplaningu. Dla mnie jednak był to najłatwiejszy wyścig od 10 lat. Gonię lidera mistrzostw i tyle tylko mogłem dzisiaj zrobić. Team zapewnił mi dobry samochód. W końcu niezawodność jest bardzo, bardzo dobra. Abu Zabi to dla mnie dobry tor.

Nico Rosberg | Fot. MercedesNICO ROSBERG: - Mogę zaakceptować to drugie miejsce, choć liczyłem na zwycięstwo. Dzisiaj wiatr nie wiał w korzystnym dla mnie kierunku, a Lewis wykonał bardzo dobrą pracę. Warunki były bardzo trudne. Jestem zadowolony z drugiego miejsca. Wybór intermediate byłby ryzykowny, bo w niektórych miejscach warunki były bardzo, bardzo zdradliwe. Oczywiście, w naszej sytuacji nie mogliśmy podejmować tak dużego ryzyka. Pozostanie na deszczowych oponach było właściwą decyzją. Taka taktyka zadziałała na naszą korzyść. Te opony nie radzą sobie dobrze z aquaplaningiem. Pracujemy nad tym i mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie poprawa. Kiedy na torze pojawia się trochę stojącej wody, sytuacja jest na krawędzi.

Max Verstappen | Fot. Red Bull RacingMAX VERSTAPPEN: - Być może mogłem wygrać, ale drugie miejsce było zdecydowanie możliwe. Myślę, ze zajmowałem całkiem bezpieczne drugie miejsce, czasem jednak trzeba zagrać trochę pokerowo. Tego dzisiaj próbowaliśmy. Było kilka wspaniałych wyprzedzeń, więc oczywiście, jestem bardzo zadowolony. Na początku spróbowałem pojechać inną linią i wyprzedziłem Kimiego. Gdy nastąpił restart po czerwonej fladze, warunki uległy pogorszeniu. Miałem dobre tempo, powalczyłem z Nico na zakręcie 3, starałem się utrzymać za Lewisem, ale zaliczyłem duży moment i mam szczęście, że nie rozbiłem samochodu. Ściągnięto mnie do depo, wykonaliśmy pit stop. Potem zaczęło mocniej padać i w ostatnim sektorze nie dało się jechać na intermediate. Musiałem znowu zmienić opony, spadłem na 16 miejsce. Znowu zacząłem wyprzedzać. Na prostej nie widziałem, gdzie jestem, ale minąłem wielu kierowców. Powrót na podium to tutaj wielki wynik.