Grand Prix Australii 2018 - Mówią po Grand Prix Australii

nie, 25 marca 2018 godz. 09:21:19 skomentuj F1

Vettel & Hamilton | fot. XPB

SEBASTIAN VETTEL: - Mieliśmy trochę szczęścia z wyjazdem samochodu bezpieczeństwa. Miałem nadzieję, że mój start będzie lepszy, ale nie udało się i musiałem zadowolić się trzecią pozycją. Pod koniec pierwszego przejazdu straciłem trochę dystansu do Lewisa i Kimiego. Modliłem się o samochód bezpieczeństwa i potem zobaczyłem stojący samochód w czwartym zakręcie, a następnie Haasa przy wyjściu z drugiego zakrętu. Kiedy to zobaczyłem, byłem pełen adrenaliny. Wyścig był zamrożony, ale wjechałem do boksów na limicie i kiedy już wyjeżdżałem przed nim wiedziałem, że ciężko jest z wyprzedzaniem. Naciskał, szczególnie na początku ostatniego stintu, ale na ostatnich pięciu okrążeniach było już lepiej.  Mieliśmy trochę szczęścia, ale bierzemy to. Nie jesteśmy jeszcze tam, gdzie byśmy chcieli, nie czuję tego samochodu, ale to daje nam dobry początek i motywację.

LEWIS HAMILTON: - To był niesamowity weekend. Gratulacje dla Sebastiana i Ferrari. Dzisiaj wykonali lepszą pracę. Mamy świetne tempo i podczas wyścigu mogłem wywierać presję, ale tu się ciężko wyprzedza. To drugi tor pod względem trudności wyprzedzania. Zawsze kiedy się zbliżałem miałem kłopoty z utrzymaniem pozycji. Popełniłem też kilka błędów w paru momentach. W końcówce pomyślałem o tym, że lepiej poczekać na kolejny dzień i zaoszczędzić silnik na kolejne wyścigi. 

KIMI RAIKKONEN: - Było ok. Nie mieliśmy szczęścia, ale co można zrobić. Na szczęście miał je Seb. Wydaje mi się, że przez cały dzień miałem przyzwoitą szybkość. Ciężko się tu wyprzedza. Samochód bezpieczeństwa to było czyste szczęście i utrzymaliśmy trzecie miejsce. Biorę je i jestem zadowolony z samochodu.

fot. XPB