Grand Prix Bahrajnu 2018 - Mówią po GP Bahrajnu

nie, 8 kwietnia 2018 godz. 21:01:07 skomentuj F1

Sebastian Vettel | fot. XPB

SEBASTIAN VETTEL: - Na dziesięć okrążeń przed metą powiedziałem, że mam wszystko pod kontrolą, ale to było kłamstwo. Nic nie było pod kontrolą. Kiedy przekazali mi, jakie tempo ma Valtteri, powiedziałem, „nie da się tego zrobić w żaden sposób”. Policzyłem to i myślałem, że mnie dogoni. Starałem się jechać możliwie jak najbardziej czysto. Obydwa Mercedesy pod koniec stintów były bardzo mocne, szczególnie w pierwszym. Zakładając średnią oponę zamierzaliśmy ponownie zjechać. To był pierwotny plan, ale zmieniliśmy zdanie. Staraliśmy się je pielęgnować, tak bardzo, jak tylko mogłem. To zadziałało.

VALTTERI BOTTAS: - Byłem blisko w końcówce i szkoda, że nie udało się wygrać. Kiedy było się tak blisko, po wyścigu myśli się o każdym okrążeniu, zastanawiając się co można było zrobić lepiej. Czuję jednak, że pojechałem dobrze, nie popełniałem błędów i dałem z siebie wszystko. Przed wyścigiem nie testowałem średnich opon, ale poszło dobrze i pojechaliśmy długi stint. Jedynie podczas trzech ostatnich okrążeń zacząłem mieć problemy z oponami i kiedy zbliżyłem się do Sebastiana zrobiło się trudniej. Dzisiejsze tempo było lepsze niż się spodziewaliśmy, więc mogliśmy wywierać presję na Ferrari. Było blisko i zapowiada się interesujący sezon.

LEWIS HAMILTON: - To nie był łatwy wyścig, ale jestem całkiem zadowolony. Chodziło o ograniczenie strat i myślę, że miejsce w pierwszej trójce to świetny wynik dla zespołu i dla mnie. Wolelibyśmy nie mieć problemów ze skrzynią biegów w ten weekend, ale jestem zadowolony z tempa wyścigowego. Miałem dobry start, ale nie skorzystałem na tym. Chwilę po tym jak ruszyłem minęło mnie kilka samochodów i zjechałem do wewnętrznej. Bolid jadący przede mną zjechał w prawo, więc musiałem odpuścić i po lewej minęły mnie kolejne auta. Wiedziałem, że muszę minąć tę grupę samochodów, ale do czasu kiedy to zrobiłem, chłopaki byli już piętnaście sekund z przodu, więc wyścig był już przegrany na pierwszych okrążeniach. Ferrari w ostatnich dwóch wyścigach pokazało, że mają przewagę, ale jest ciasno i zdecydowanie musimy wykonać lepszą pracę.

fot. XPB