Grand Prix Bahrajnu 2017 - Mówią po GP Bahrajnu

nie, 16 kwietnia 2017 godz. 19:08:02 skomentuj F1

Sebastian Vettel

SEBASTIAN VETTEL: - To był naprawdę świetny dzień. To było w połowie ostatniego okrążenia, kiedy były fajerwerki i pomyślałem, że kocham to co robię. To był wspaniały wysiłek zespołu i czułem, że jesteśmy szybcy. Próbowałem wywierać presję na Valtterim, ale wczesny pit stop zadziałał. Kiedy wyjechał samochód bezpieczeństwa, pomyślałem „nie znowu”. Myślałem, że stracimy tę przewagę. Lewis oczywiście stanowił zagrożenie na koniec, ale samochód spisywał się dzisiaj jak marzenie. To długi rok. Samochodem jeździ się przyjemnie i byłem trochę zmartwiony, że różnica w kwalifikacjach była tak duża. Jednak coś w głębi mnie mówiło, że mamy dobry samochód i możemy sobie dobrze poradzić. Od pierwszego okrążenia czułem samochód i było polowanie na wielkanocne jajka. Pochowali je, ale my je znaleźliśmy.

LEWIS HAMILTON: - Gratulacje dla Seba. Pitlane to moja wina i przepraszam zespół. Próbowałem potem gonić. Będziemy razem dalej cisnąć i walczymy. Strata punktów dla zespołu jest zdecydowanie bolesna, ale tak to jest. Ferrari wykonało świetną robotę.

VALTTERI BOTTAS: - To był dzisiaj zdradliwy wyścig, zmagałem się z tempem cały czas. Byłem ograniczony. Miałem nadsterowność przez cały wyścig i dlatego byłem tak wolny. Jednak jak do tej pory to był dla mnie najlepszy weekend i myślę, że stać mnie jeszcze na więcej z tym zespołem.

fot. XPB