Grand Prix Monako 2017 - Mówią po czwartku

czw, 25 maja 2017 godz. 16:48:00 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Sebastian Vettel | Fot. Ferrari

SEBASTIAN VETTEL: - Cieszę się, że jestem pierwszy, ale w sobotę inni też pojadą szybko. Jestem całkiem zadowolony z przebiegu popołudniowej sesji. Rano chyba za bardzo się zdekoncentrowałem, bo parę razy uderzyłem w barierę. Trochę popracowaliśmy nad samochodem. Miałem sporo frajdy, bo samochód jest szybki. To był fajny dzień. Mamy za sobą dopiero czwartek. Zobaczymy, jak będzie w sobotę, ale dzisiaj jechałem dobrym rytmem, miałem dobre wyczucie samochodu. Byłem całkiem zadowolony od pierwszego przejazdu. Za dużo nie zmienialiśmy, choć trochę poprawiliśmy setup na popołudnie, gdy panowały podobne warunki, jakie czekają nas w sobotę i w niedzielę.

Daniel Ricciardo | Fot. RBRDANIEL RICCIARDO: - Bez względu na wyczucie samochodu, jazda na tym torze zawsze sprawia dużą frajdę. W tej chwili wyglądamy całkiem dobrze. Uzyskałem parę dobrych czasów. Wiemy, gdzie trzeba się poprawić i jestem bardzo zadowolony z naszej pozycji po pierwszym dniu. Mamy dobry docisk. Tył samochodu pracuje tu najlepiej w obecnym sezonie. Jeżeli uda nam się nagrzać opony to myślę, że w sobotę możemy być całkiem blisko. Setup jest właściwy, jechałem dobrym rytmem i czuję się pewnie po pierwszych treningach. Nie musimy zmieniać ustawienia - może tylko poprawimy jakieś drobiazgi. W nowym samochodzie tor stał się zdecydowanie bardziej wąski. Trzeba będzie uważać, gdy zaczniemy atakować.

Kimi Räikkönen | Fot. FerrariKIMI RÄIKKÖNEN: - W drugim treningu poprawiałem się z okrążenia na okrążenie. W symulacji wyścigu miałem dobre wyczucie, jednak możemy jeszcze zrobić postępy w trzecim treningu, a szczególnie w sobotnich kwalifikacjach. Na najszybszym okrążeniu nie pojechałem zbyt dobrze, ale wprowadziliśmy zmiany i stale sie poprawiamy, a to najważniejsze. Nadal będziemy pracować, żeby utrzymać progresję, przygotować się na sobotę. Celem jest pierwszy rząd. Aby to osiągnąć, musimy pojechać szybciej. Nie będzie łatwo ale zobaczymy, co da się zrobić.

Lewis Hamilton | Fot. Mercedes AMG F1LEWIS HAMILTON: - Nie mogę wytłumaczyć straty w drugim treningu, ponieważ tego nie rozumiem. P1 przebiegło naprawdę dobrze. Samochód spisywał się wspaniale. A potem różnica była jak dzień i noc, białe i czarne. Drugi trening okazał się trochę inny. Z jakichś powodów nie pracowały opony. Dużo się ślizgałem. Teraz mamy sporo rzeczy do przeanalizowania. Musimy znaleźć to, co zrobiliśmy źle. Mam jednak zaufanie do chłopaków. Nie wiem, czy chodzi o setup. To tylko opony. Nie wiem, dlaczego nie pracowały. Tutaj mamy więcej czasu na analizę danych. Musimy przygotować się na sobotę.