Mogło być lepiej!

nie, 18 października 2009 godz. 20:40:51 F1
Tagi: kubica

Podium w Interlagos | Fot. BMWPokerowe zagranie BMW Saubera, który ustawił samochód na sucho w deszczowych kwalifikacjach, stanowiło klucz do drugiego miejsca Roberta Kubicy w Grand Prix Brazylii. Mimo przegrzewającego się silnika, Robert uzyskał najlepszy wynik w sezonie - a sądzi, że mogło być nawet lepiej, gdyby nie został zablokowany przed pierwszym pit stopem.

- To był trudny sezon dla naszego teamu - powiedział na konferencji w Interlagos. - Myślę, że wczoraj wykonaliśmy dużą część roboty. Wiedzieliśmy, że dzisiejszy wyścig może być mokry, a zatem podjęliśmy decyzję o pozostawieniu konfiguracji z małym dociążeniem, zastosowanej w piątek.

W kwalifikacjach trudno jechało się po wodzie. Nick odpadł w Q1. Nie było łatwo prowadzić samochód po mokrym torze. Zdołałem zakwalifikować się jako ósmy - i niektórzy byli rozczarowani tym wynikiem. Nie wiem, dlaczego... Może myśleli, że cuda się zdarzają.

Dzisiaj miałem dobre, równe tempo. Troche zaskoczyła mnie początkowa wolna jazda Rubensa i Marka. Mogłem się za nimi utrzymać. Od razu mieliśmy jednak problem z temperaturą wody i od 10 okrążenia musiałem ograniczyć obroty. Każdorazowo odpuszczałem na prostej, jechałem w cieniu aerodynamicznym. Po prostu starałem się obniżyć temperaturę i doprowadzić samochód do mety.

Miałem dużego pecha przy pierwszym pit stopie. Ugrzązłem za czterema samochodami - Kamuiego Kobayashiego, Kazukiego Nakajimy, Jensona Buttona i Sebastiana Vettela. Wiozłem dużo paliwa, a oni byli lżejsi. Nie miałem szans, żeby ich wyprzedzić. Właśnie dlatego Mark Webber wypracował sobie dużą przewagę. Potem starałem się oszczędzać opony i utrzymać dystans do Rubensa. To się opłaciło. Miałem problemy z nadmiernym zużyciem opon, ale łatwo zachowałem przewagę i dojechałem do mety.

Podium w Interlagos | Fot. BMW

Fot. BMW

Dodaj do: