Mieszane nastroje Virgin Racing
Virgin Racing z mieszanymi odczuciami zakończyło piątkowe treningi. Lucas Di Grassi cieszy się, że wreszcie nie miał problemów z hydrauliką. Natomiast Timo Glock nie był do końca zadowolony ze swoich dokonań.
- To nie był najlepszy początek weekendu i mieliśmy kilka problemów w dwóch sesjach treningowych. Myślę, że musimy lepiej zrozumieć nowy samochód z większym rozstawem osi. Na jutro mamy kilka rzeczy do poprawy. Mam nadzieję, że zdążymy z tym przed kwalifikacjami – powiedział Timo Glock.
- To był dobry piątek, nie pojawiły się problemy techniczne z hydrauliką. W obydwóch sesjach popracowaliśmy nad poprawkami bolidu. Jestem zadowolony z pracy jaką wykonaliśmy i nie mogę się doczekać jutrzejszych postępów – powiedział Lucas Di Grassi.
