Mercedes zapowiada rewanż

pon, 27 marca 2017 godz. 13:31:50 skomentuj F1

Lewis Hamilton | fot. Mercedes

Mercedes zapowiedział natychmiastową reakcję na porażkę w Grand Prix Australii.

Lewis Hamilton przegrał z Sebastianem Vettelem w Australii m.in. przez wyższe zużycie opon i wcześniejszy zjazd na pit stop, co pozwoliło Ferrari na podgonienie tempa w tym czasie.

Hamilton zasugerował, że Mercedes przede wszystkim musi skoncentrować się na poprawieniu kwestii zbyt szybkiego zużycia opon. Natomiast szef zespołu Toto Wolff zapowiedział, że wrócą silniejsi, dzięki wnioskom wyciągniętym z zaistniałej sytuacji.

- To personalnie budujące - uznał Wolff. - Myślę, że trochę przegraliśmy i trochę wygraliśmy.

- W ciągu ostatnich trzech lat mieliśmy to szczęście, że wygraliśmy większość wyścigów. Teraz trzeba zaakceptować, że Ferrari nas pokonało.

- Wrócimy mocniejsi. Nie mieliśmy najlepszych testów i nie mieliśmy też udanej niedzieli w Australii, ale poruszymy niebo i ziemię, aby wygrywać więcej.

Valtteri Bottas | fot. Mercedes

Grand Prix Australii było pierwszym wyścigiem dla Valtteriego Bottasa w barwach Mercedesa. Fin zajął trzecie miejsce. Niki Lauda uznał, że tym rezultatem udowodnił, że zespół wybrał dobrego następcę Nico Rosberga.

- Pojechał bezpłędny wyścig pod dużą presją - powiedział Lauda. - Jego prędkość nie odstawała zbyt dużo od Lewisa, podobnie jak Rosberga. Wybraliśmy właściwego kierowcę.

Wolff powrócił natomiast jeszcze do dyskusji o problemach z wyprzedzaniem w F1, po wprowadzeniu nowych przepisów.

- Generalnie lubię nową Formułę 1 - powiedział Wolff. - Ale oczywiste jest, że wyprzedzanie jest problemem. Może to trochę wynikało z charakterystyki toru w Melbourne.

- W tym roku w Melbourne było zdecydowanie trudniej podążać za innymi samochodami, w porównaniu do poprzedniego sezonu - mówił Bottas.