Mercedes obawiał się protestu

wto, 23 października 2018 godz. 13:45:51 skomentuj F1
Tagi: mercedes, ferrari, fia

Lewis Hamilton | fot. XPB

Mercedes chcąc uniknąć ewentualnego protestu ze strony Ferrari, nie skorzystał w Grand Prix Stanów Zjednoczonych z radykalnego projektu tylnych kół.

Podczas gdy Mercedes nadal szuka odpowiedzi na słabsze osiągi w Austin oraz problem z temperaturą opon, okazało się, że w ostatniej chwili zrezygnował z dyskusyjnej koncepcji tylnych kół.

Wyjątkowy projekt felgi Mercedesa, która ma wewnętrzne otwory mające pomóc w przepływie powietrza był uważany za jeden z czynników, który pomógł zespołowi w ostatniej serii zwycięstw.

Wspomniane otwory w obręczach mają pomóc w zarządzaniu temperaturą opon. Podobne rozwiązanie, które zastosował Red Bull w 2012 roku, zostało zakazane.

Przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych Ferrari zapytało FIA o legalność tego rozwiązania. Sędziowie uznali, że projekt mieści się w przepisach.

Przedstawiciele włoskiej ekipy nie byli zadowoleni z takiej informacji.

Chociaż nie było nawet żadnych sugestii ze strony Ferrari o ewentualnym odwołaniu się od tej decyzji i złożeniu protestu, Mercedes i tam zmodyfikował swoje felgi. Zespół najprawdopodobniej chciał uniknąć jakichkolwiek kontrowersji, które przyćmiłyby ich sukces w dniu, kiedy Hamilton mógł przypieczętować mistrzostwo.

Nie jest jasne, jak wprowadzone zmiany w kołach wpłynęły na osiągi Mercedesa w Austin, ale Lewis Hamilton zasugerował po wyścigu, ze pojawiły się pewne czynniki, które wpłynęły na większe zużycie opon.