Grand Prix Meksyku 2018 - Meksykańskie powtórki

nie, 28 października 2018 godz. 21:52:20 skomentuj F1

Lewis Hamilton | Fot. XPB Images

- Czy zostaniemy zdublowani? - pytał na finiszu Grand Prix Meksyku Lewis Hamilton, już pięciokrotny mistrz świata. Podobnie jak przed rokiem zwycięstwo odniósł Max Verstappen, a Lewis w mało spektakularny sposób zapewnił sobie tytuł. W 2017 wystarczyło mu dziewiąte miejsce, tym razem czwarte. Hamilton założył piątą koronę jako trzeci kierowca w historii F1 - po Juanie Manuelu Fangio i Michaelu Schumacherze, posiadaczu siedmiu tytułów.

Max Verstappen kontrolował sytuację od pierwszego okrążenia i wygrał piąty wyścig F1 - pierwszy raz powtarzając sukces na tym samym torze. Red Bull Racing zmierzał po dublet, nim awaria jednostki napędowej zatrzymała Daniela Ricciardo na 61 okrążeniu. Drugie miejsce przejął Sebastian Vettel, który stracił szanse na mistrzostwo. Obsadę podium uzupełnił Kimi Räikkönen.

Za Hamiltonem finiszowali Valtteri Bottas, Nico Hülkenberg, Charles Leclerc, Stoffel Vandoorne, Marcus Ericsson i Pierre Gasly.

Start GP Meksyku | Fot. XPB

Pierwsza szóstka otrzymała na start ultramiękkie opony - podobnie jak kierowcy McLarena i Williamsa. Supermiękkie wybrały dwójki Force India i Haasa oraz Brendon Hartley. Reszta stawki założyła hipermiękkie.

Hamilton świetnie wystartował - w odróżnieniu od Ricciardo. Max Verstappen wyprzedził lidera mistrzostw na pierwszym zakręcie. Valtteri Bottas wypadł z trójki po kontakcie z Ferrari Sebastiana Vettela. Ricciardo awansował na P3. Esteban Ocon uszkodził przednie skrzydło w kontakcie z Renault Nico Hülkenberga. Odłamki wpadły do przewodu chłodnicy McLarena Fernando Alonso. Ocon i Hartley zaliczyli pit stop.

Räikkönen odebrał szóste miejsce Sainzowi (2). Alonso zatrzymał McLarena (5) - i nie przejedzie największej liczby okrążeń w F1 (chyba, że do niej wróci). Gasly, a po nim Stroll odwiedzili depo. Lewis Hamilton tracił 2,4 s do Verstappena, gdy po 11 okrążeniu zatrzymał się po supermiękkie opony. Po chwili ekipa Mercedesa obsłużyła Valtteriego Bottasa.

Daniel Ricciardo zjechał po Pirelli z czerwonym paskiem po 12, Max Verstappen - po 13 okrążeniu. Nowym liderem został Sebastian Vettel. Verstappen (15), Hamilton i Ricciardo (16) wyprzedzili Räikkönena.

Ferrari tak jak Mercedes, obsłużyło obydwu kierowców na tym samym okrążeniu (17). Verstappen odzyskał pozycję lidera mając za sobą Hamiltona, Ricciardo, Vettela, Bottasa i Räikkönena.

Carlos Sainz Jr stracił ósme miejsce, zjeżdżając na zablokowanych tylnych kołach z zakrętu 13, Od 31 do 33 okrążenia obowiązywał wirtualny Safety Car. Pérez i Ocon wykorzystali okazję do pit stopu.

Po zakończeniu neutralizacji Sebastian Vettel wyprzedził Daniela Ricciardo podczas dublowania walczących ze sobą Péreza i Leclerca. - To jakiś żart, co wyprawiają ci faceci - skomentował Ricciardo.

Na 39 okrążeniu Sebastian Vettel wykorzystał DRS i minął Lewisa Hamiltona. Od Verstappena dzieliło go 14,4 sekundy. - Nie mam hamulców - poinformował Sergio Pérez i wycofał się po 40 okrążeniu. Esteban Ocon ponownie uszkodził przednie skrzydło, tym razem w kolizji z Brendonem Hartleyem.

Lewis Hamilton narzekający na wibracje lewego przedniego koła, bronił się przed Danielem Ricciardo. Kevin Magnussen (44) i Romain Grosjean (46) jako ostatni zmienili opony. Po kolejnym ataku Ricciardo Hamilton zablokował koło na hamowaniu przed pierwszym zakrętem i wyjechał na trawę (47).

Sebastian Vettel zaliczył drugi pit stop, w 2,1 sekundy otrzymując ultramiękkie (47). - Te opony są nieżywe - stwierdził Hamilton, nim zjechał po używane ultramiękkie. Kandydat na pięciokrotnego mistrza świata spadł na szóste miejsce.

Valtteri Bottas skopiował numer kolegi z zespołu, przejeżdżając przez trawę na pierwszym zakręcie (48). Max Verstappen nie stracił prowadzenia po zmianie opon na supermiękkie. Wyjechał z przewagą 4,7 s nad Ricciardo (48). Kłopoty z lewym przednim kołem przedłużyły postój Bottasa do 4,3 sekundy.

Pierre Gasly zostawił za sobą Ocona i Hartleya. Hamilton ponownie zdarł lewą przednią oponę. Setup nie był najlepszy. Podczas 61 okrążenia dymiący Red Bull Daniela Ricciardo zjechał na zakręcie 1. Zarządzono VSC. Australijczyk odpadł z wyścigu ósmy raz w tym sezonie.

Bottas zjechał po hipermiękkie, bo tylko takie mu pozostały. W obawie przed powtórką awarii, w RB14 Verstappena zmniejszono dopływ paliwa i obroty silnika. Neutralizacja zakończyła się na 64 okrążeniu. Valtteri Bottas piąty raz w tym roku uzyskał najlepszy czas okrążenia w wyścigu. Nowy rekord Autódromo Hermanos Rodríguez wynosi 1.18,741. 

Podium GP Meksyku | Fot. XPB

Fot. XPB Images