Massa spokojny i zmobilizowany

śro, 9 listopada 2011 godz. 10:18:19 skomentuj F1
Tagi: felipe massa

Felipe Massa | fot. FerrariFelipe Massa przyznał, że cieszy się po tym, jak jego szefowie oficjalnie poinformowali, że zostaje w Ferrari na sezon 2012. Ostatnio było wiele spekulacji na temat Brazylijczyka. Sugerowano, że jego miejsce może zająć Nico Rosberg.

- Ponieważ sezon Formuły 1 trwa do końca listopada, w tym roku pierwszy raz od wielu lat, nie wziąłem udziału w Ferrari World Finals, w Mugello w zeszły weekend, ale oczywiście jestem świadom tego co Montezemolo i Domenicali mówili tam o mnie, ponownie wyjaśniając, że będę jeździł dla Scuderii w przyszłym roku - napisał Massa na stronie Ferrari. - Z mojego punktu widzenia to ważne, że mam pełne wsparcie zespołu, co zawsze jest bardzo pozytywne. Jednak teraz skupiam się, aby cisnąć możliwie jak najmocniej w ostatnich dwóch wyścigach sezonu. Wiem, że przyszły rok będzie ważny dla całego zespołu, bowiem ten sezon nie ułożył się zgodnie z oczekiwaniami i to będzie również ważny okres dla mnie. Z zespołem już spoglądamy na przyszłoroczne mistrzostwa wiedząc, że przed sezonem musimy stworzyć pakiet, który będzie konkurencyjny już od pierwszego grand prix i pozwoli nam walczyć o zwycięstwo w każdym wyścigu. Sezon 2012 musi być lepszy od obecnego.

Odkąd powrócił do F1 po fatalnym wypadku w sezonie 2009, Massa ma sporo problemów z uzyskaniem dobrych osiągów. Zdecydowanie odstaje od swojego kolegi z zespołu - Fernando Alonso.

- Teraz przyjeżdżamy do Abu Zabi, gdzie pierwszy raz pojechałem w zeszłym roku, ponieważ ominąłem wyścig w sezonie 2009 z powodu moich obrażeń. Zaplecze samo w sobie jest fantastyczne i tor jest dość interesujący. Jednak minus jest taki, że nie widzieliśmy tam zbyt wielu manewrów wyprzedzania, ale liczę, że DRS zapewni lepszy wyścig w ten weekend. To wyjątkowy harmonogram, ponieważ w niedziele zaczynamy wyścig przy świetle dziennym, a kończymy przy sztucznym oświetleniu. To nie stanowi jakiegoś problemu. Pozytywnym elementem jest to, że w trakcie wyścigu robi się chłodniej, a oświetlenie toru jest perfekcyjne.

- Dla nas te dwa ostatnie wyścigi są też ostatnią szansą na jakieś dobre wyniki, ale stanowią również część naszych przygotowań do sezonu 2012. Sprawdzamy pewne elementy, które mogą znaleźć się w nowym samochodzie i szukamy kolejnych pomysłów. To ważna część naszych przygotowań, nie tylko z technicznego punktu widzenia, ale również, jak podchodzimy do weekendu wyścigowego - dodał.