Grand Prix Japonii 2018 - Lewis kocha Suzukę

nie, 7 października 2018 godz. 08:45:23 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Lewis Hamilton | Fot. XPB

- Mam nadzieję chłopcy, że was to nie nudzi, bo mnie zdecydowanie nie - powiedział Lewis Hamilton po odniesieniu w Suzuce 71 zwycięstwa w karierze, 50 jako kierowca Mercedesa. - Kocham ten tor, jest najlepszy na świecie! - wyznał Lewis, piąty raz stojący na najwyższym stopniu podium po Grand Prix Japonii. Już tylko jednej wygranej brakuje Hamiltonowi do rekordu Michaela Schumachera.

Valtteri Bottas niepokojny przez Maxa Verstappena, skompletował dublet Mercedesa. Verstappen trzeci raz z rzędu dotarł na podium w Suzuce. Po starcie z 15 pola Daniel Ricciardo wspiął się na czwarte miejsce. Jako piąty finiszował Kimi Räikkönen. Szósty był Sebastian Vettel, który na 8 okrążeniu zaliczył kontakt z Verstappenem, urwał deflektor, wykonał obrót i spadł na P19.

Przewaga Hamiltona nad Vettelem wzrosła do 63 punktów i już za dwa tygodnie na Circuit of the Americas Lewis może sięgnąć po piątą koronę.

Start w Suzuce | Fot. XPB

Wyścig rozpoczęto przy 28 stopniach, 37-stopniowej temperaturze asfaltu. Dwunastu kierowców ruszyło na miękkich oponach. Hülkenberg otrzymał średnio twarde, pozostali - supermiękkie. Hamilton i Bottas uciekli po starcie. Max Verstappen wypchnął Kimiego Räikkönena na pobocze Casio Triangle - i Kimi spadł za Sebastiana Vettela. Verstappen otrzymał 5 sekund kary. Za czołową piątką podążali Grosjean, Gasly, Pérez, Ocon, Hartley i Sainz.

Kevin Magnussen przebił lewą tylną oponę w kontakcie z Sauberem Charlesa Leclerca. Na 3 okrążeniu pojawił się Safety Car. Magnussen, Leclerc, Sirotkin i Ericsson zaliczyli pit stop.

Po 7 kółku zakończono neutralizację. Sebastian Vettel zaatakował Max Verstappena od wewnętrznej Spoon Curve, Za szeroko pokonał zakręt i doszło do kolizji. Daniel Ricciardo awansował na P8 kosztem Estebana Ocona. Marcus Ericsson wjechał w Saubera Charlesa Leclerca.

Ricciardo minął kolejno Péreza (11), Gasly'ego (12) i Grosjeana (13). Lewis Hamilton nie był zadowolony z silnika - podobnie jak w Soczi, jednak zespół nie potwierdził problemu. Po postoju Lance'a Strolla Sebastian Vettel wspiął się na P15, a potem wygrał pojedynki z Leclerc'kiem i Hülkenbergiem.

Ferrari ściągnęło Kimiego Räikkönena po średnio twarde opony. Daniel Ricciardo pojawił się na P4 (17). Räikkönen zostawił za sobą Sainza, Vettel - Alonso. Na 20 okrążeniu łupem Kimiego padli Ocon i Pérez. Ferrari z piątką wyprzedziło Toro Rosso Hartleya, co oznaczało P11.

Max Verstappen zjechał po miękkie opony i parkował o 5 sekund dłużej (21). Alonso i Stoll otrzymali po 5 sekund kary za indydent na 130R, kierowca McLarena - za zyskanie przewagi na wyjechaniu poza tor, kolega z Williamsa za spowodowanie kolizji.

Valtteri Bottas ustępował Hamiltonowi o 5 sekund, gdy po 23 okrążeniu zatrzymał się po Pirelli z białym paskiem. Räikkönen wypchnął z piątki Grosjeana. Lewis Hamilton po pit stopie nie stracił prowadzenia (24).

Sebastian Vettel założył miękkie slicki wracając na P16 (26) - i znowu zaczął wyprzedzać. Leclerc i Pérez minęli Hülkenberga na szykanie, a potem zamienili się miejscami. Ocon wspiął się na P10 kosztem Hülkenberga i podobnie jak Vettel, zostawił za sobą Leclerca. Wicelider mistrzostw poradził sobie z Pérezem i Grosjeanem. Od jadącego na piątym miejscu Kimiego Räikkönena dzieliło Vettela 40 sekund.

Pierre Gasly znalazł się w punktowanej dziesiątce. Wyprzedzony Charles Leclerc zjechał po miękkie opony i spadł na P19. Zespół Renault wycofał Nico Hülkenberga (38). Wystąpił problem w tylnej części samochodu. Na 40 okrążeniu Charles Leclerc zaliczył pobocze na Degner 2 i zjechał na trawę. Przyczyną było luźne lewe przednie koło. Zarządzono VSC.

Mechanicy Mercedesa wybiegli z boksu z kołami, ale VSC zakończono na 42 okrążeniu i plany uległy zmianie. Sergio Pérez wyprzedził Romaina Grosjeana na szykanie. Valtteri Bottas dwukrotnie zablokował koło na hamowaniu. Max Verstappen znalazł się o sekundę za Srebrną Strzałą. Carlos Sainz Jr złamał serca kibicom Hondy, wypychając z dziesiątki Pierre'a Gasly'ego.

Utrzymał się rekord Suzuki, od 13 lat należący do Kimiego Räikkönena - 1.31,540. Na przedostatnim okrążeniu Lewis Hamilton poprawił najlepszy czas w wyścigu na 1.32,785. Sebastian Vettel uzyskał 1.32,670 - i na końcowym kółku 1.32,318. 

Podium w Suzuce | Fot. XPB

Fot. XPB Images