Lepsza pogoda w Bahrajnie
W Bahrajnie wreszcie można było dzisiaj jeździć. Pogoda uległa poprawie - po rannej mgle wyszło słońce i temperatura sięgnęła 21 stopni. BMW Sauber i Toyota chciały dodatkowo testować w sobotę i niedzielę, jednak Ferrari wynajęło tor w celach promocyjnych i nie zamierza zmieniać planów.
Do obiadowej przerwy, która rozpoczęła się o 12.30, klasyfikację otwierał Jarno Trulli (1.34,318). Potem wyprzedził go Kimi Räikkönen. - Rano tor był bardzo śliski z powodu piasku, ale zdołaliśmy przeprowadzić nasz program - wyjaśnił Kimi. - Szkoda straconych poprzednich dwóch dni, lecz to nie zależało od nas. Takie rzeczy zdarzają się i musimy to zaakceptować. Mój pierwszy dzień w F60 na suchym torze przebiegł wyjątkowo pozytywnie. Od razu dobrze wyczuwałem samochód, choć za wcześnie żeby stwierdzić, gdzie jesteśmy w porównaniu z konkurencją. Samochód jest coraz lepszy i nie ma jakichś szczególnie słabych punktów. Używaliśmy dzisiaj KERS i poza drobnymi dziecięcymi chorobami, byłem zadowolony z pracy systemu.
- Rano panowały naprawdę złe warunki, ponieważ nawierzchnia była nadal zapiaszczona i wiał silny wiatr. Potem było coraz lepiej - powiedział Jarno Trulli. - Zdołaliśmy przejechać dużo okrążeń i zbalansowanie samochodu okazało się całkiem dobre. Nadal bawimy się set-upem i zmieniamy parametry, żeby zrozumieć, jak wyciągnąć najwięcej z pakietu, ale jak dotąd wszystko wygląda obiecująco.
Christian Klien zmienił Roberta Kubicę, pierwszy raz jeżdżąc F1.09. Austriak zostanie w samochodzie w poniedziałek, a wtorek, środa i czwartek należą do Nicka Heidfelda. - Rano tor był nadal trochę mokry, ponieważ myli nawierzchnię po wczorajszej burzy piaskowej - mówił Christian. - Z tego powodu musieliśmy poczekać, żeby uzyskać odpowiednią przyczepność. Po południu warunki były znacznie lepsze i mogliśmy zrealizować zaplanowany program testowy.
BAHRAJN - 13.2
Kimi Räikkönen (FIN) Ferrari F60 1.33,325 (105)
Jarno Trulli (I) Toyota TF109 1.33,429 (127)
Christian Klien (A) BMW Sauber F1.09 1.33,666 (125)
