Lekka nadsterowność

pią, 7 maja 2010 godz. 18:28:55 F1

Robert Kubica | fot. RenaultRobert Kubica pierwszą sesję treningową przed Grand Prix Hiszpanii zakończył na siódmym miejscu, a w drugiej był szósty. Rano było trochę problemów z bolidem Polaka, a po południu narzekał na lekką nadsterowność. To był normalny piątek dla ekipy Renault.

- Rano mieliśmy kilka małych problemów z samochodem, więc nie zebraliśmy zbyt wielu danych – powiedział Robert Kubica. – Dlatego w popołudniowej sesji jeździliśmy więcej, pracując nad oponami i wypróbowując zmiany w ustawieniach. Bolid jest trochę nadsterowny. W nocy czeka nas trochę pracy i rano to poprawimy. Trzeba uważać na to jak będzie zmieniał się tor. Odnośnie czasów to był normalny piątek.

- Tor jest wykorzystywany regularnie, więc warunki na początku sesji były dość sensowne, chociaż w ciągu dnia przyczepność się poprawiała. Po południu był większy wiatr, który wiał w przeciwnym kierunku na głównej prostej, co utrudniało ocenę niektórych kwestii. Ciężko wyciągnąć wnioski do czasu, aż zbierzemy wszystkie dane i oczywiście nie wiemy z jaką ilością paliwa jeździli nasi rywale. Spodziewam się, że będziemy na naszym normalnym miejscu w stawce i nie sądzę, aby znacząco zmieniła się kolejność zespołów. Zaliczyliśmy krótkie i długie przejazdy zarówno na twardych i miękkich oponach. Znamy dość dobrze te mieszanki, ponieważ korzystaliśmy z nich w poprzednich trzech wyścigach. Tor jest ciężki dla opon, szczególnie dla lewego przodu. Robert po południu narzekał trochę na nadsterowność co jest dość nietypowe dla R30, który bardziej ma skłonności do podsterowności. Kilka zmian pomogło, ale nadal mamy na jutro trochę pracy. Witalij walczył dzisiaj z przyczepnością, szczególnie na miękkiej mieszance, więc w nocy będziemy mieli trochę roboty, aby odzyskać jego normalną pozycje – wyjaśniał Alan Permane – główny inżynier zespołu Renault.

 

Dodaj do: