Kubica przeciwny regulowanym skrzydłom
Na spotkaniu w Montrealu teamy uzgodniły, że od przyszłego roku kierowcy powinni otrzymać możliwość zmniejszenia pochylenia tylnego skrzydła w momencie ataku - taki manewr byłby natomiast zabroniony przy obronie pozycji. Regulowane skrzydło w miejsce obecnego "kanału F", zwiększyłoby szanse na wyprzedzanie w wyścigu.
- Myślę, że to może być całkiem ekscytujące - stwierdził przewodniczący FOTA, Martin Whitmarsh. - To będzie poprawiony kanał F - wyjaśnił techniczny szef związku zespołów, Ross Brawn. - Kierowca samochodu jadącego z tyłu otrzyma możliwość zmniejszenia oporu aerodynamicznego, żeby zaatakować znajdujący się przed nim samochód. Sądzę, że to zapewni znacznie więcej okazji do wyprzedzenia.
Robert Kubica powiedział magazynowi Auto Motor und Sport, że wyścigi Grand Prix są w tym roku wystarczająco ekscytujące bez radykalnych innowacji. - A po drugie, dlaczego ludzie zauważyli dopiero teraz, że wyprzedzanie jest trudne? - pyta Robert. - Oglądałem mój pierwszy wyścig Formuły 1 w 1997 roku i nie było wtedy zbyt wiele wyprzedzania.
Fot. Andrew Ferraro / LAT
