Grand Prix Belgii 2017 - Król Spa na czele

pią, 25 sierpnia 2017 godz. 11:34:08 skomentuj F1
Tagi: Raikkonen

Kimi Räikkönen | Fot. Ferrari

Król Spa w aktualnej stawce (cztery zwycięstwa), Kimi Räikkönen wygrał pierwszy trening przed Pirelli Belgian Grand Prix. Iceman dysponujący ultramiękkimi oponami, wyprzedził o 53 tysięczne Lewisa Hamiltona, korzystającego z miękkich slicków. Sebastian Vettel (+0,145), Max Verstappen (+0,800) i Daniel Ricciardo (+0,850) uzyskali kolejne czasy, wszyscy na ultramiękkich oponach. Valtteri Bottas (+0,922) i Esteban Ocon (+2,168) - ósmy za Carlosem Sainzem junorem (+1,944) - ograniczyli się do Pirelli z żółtym paskiem.

Trening rozpoczęto przy 17 stopniach. Temperatura asfaltu wynosiła 23 °C. Lewis Hamilton zaliczający 200 Grand Prix, otrzymał halo na okrążenie instalacyjne. Fernando Alonso sprawdzający poprawiony silnik, w 5 minucie poinformował o braku mocy i wolno dotoczył się do depo. Pascal Wehrlein miał kłopoty z MGU-K na okrążeniu instalacyjnym. Saubera rozebrano w boksie.

W 16 minucie Esteban Ocon jako pierwszy uzyskał czas (1.48,962). Dwie minuty później Felipe Massa wypadł na Malmedy, uderzając lewym przodem w barierę z opon. Wywieszono czerwoną flagę. Interweniował samochód medyczny. Po badaniach Felipe wrócił na padok. Williams przymierzył się do wymiany monokoku.

W 26 minucie wznowiono sesję. Sergio Pérez (1.48,766) i Kimi Räikkönen (1.47,902) podnosili poprzeczkę na supermiękkich oponach. Daniel Ricciardo wykorzystał ultramiękkie (1.47,668). W 32 minucie Lewis Hamilton wykręcił 1.47,410 na supermiękkich. W Haasie Kevina Magnussena poluzował się zagłówek.

Daniel Ricciardo zszedł do 1.47,743, a następnie 1.46,838 i 1.46,656. Hamilton odpowiedział czasem 1.46,439. Valtteri Bottas uzupełniał czołową trójkę (1.46,903), gdy po 50 minutach trzeba było zwrócić Pirelli dodatkowy komplet opon. Ferrari zajęło się zmianą ustawienia przedniego zawieszenia SF70H Vettela.

Ricciardo poprawił się na 1.46,551. Carlito Sainz zaliczył moment na Raidillon, ale wszedł do szóstki.

28 minut przed końcem treningu Valtteri Bottas uzyskał 1.46,424 na miękkich oponach. Lewis Hamilton ustanowił rekord pierwszego sektora - i musiał hamować, ponieważ Bottas wypadł na Fagnes powodując żółtą flagę. Fin przyspieszył, żeby nie przeszkadzać zaliczającym szybkie kółka. Po kontakcie z barierą trzeba było wymienić przednie skrzydło Mercedesa.

Hamilton popisał się czasem 1.45,555. Na P2 zmieniali się Ricciardo (1.46,352), Verstappen (1.46,302) i Vettel (1.45,647). Pięć minut przed flagą w szachownicę Kimi Räikkönen zdobył się na 1.45,502. Daniił Kwiat wrócił na tor po problemach z jednostką napędową. Zespół przeprosił Rosjanina za awarię.