Grand Prix Singapuru 2018 - Król Singapuru na czele

sob, 15 września 2018 godz. 13:01:00 skomentuj F1
Tagi: Vettel

Sebastian Vettel | Fot. Ferrari

Rekordzista Grand Prix Singapuru z czterema zwycięstwami, Sebastian Vettel wygrał ostatni trening przed kwalifikacjami z komfortową przewagą 0,362 sekundy nad Kimim Räikkönenem. W symulacji czasówki na hipermiękkich oponach kolejne miejsca zajęli Lewis Hamilton (+0,504), Valtteri Bottas (+0,549), Daniel Ricciardo (+1,132) i narzekający na jednostkę napędową Max Verstappen (+1,211). Za wielką szóstką znaleźli się Romain Grosjean (+1,693), Esteban Ocon (+2,019), Fernando Alonso (+2,200).

O godzinie 18.00 temperatura powietrza wynosiła 29, asfaltu 36 stopni. Dwójka Ferrari rozpoczęła od krótkich przejazdów na hipermiękkich oponach. W 9 minucie Kimi Räikkönen uzyskał 1.40,012. Sebastian Vettel był szybszy o 4 tysięczne. Kierowcy Mercedesa zaliczyli długie przejazdy na miękkich slickach. Dwójka Red Bull Racing opuściła boks dopiero w 24 minucie.

Na nowym komplecie hipermiękkich, w 34 minucie Sebastian Vettel podniósł poprzeczkę na 1.38,054. Kimi Räikkönen zdobył się na 1.38,416. Lewis Hamilton awansował do trójki (1.38,738, 1.38,558). Valtteri Bottas usadowił się na P4 (1.38,779, 1.38,603). Kierowcy RBR zaatakowali na hipermiękkich pod koniec sesji. Max Verstappen wykręcił 1.39,265, Daniel Ricciardo - 1.39,186.

Poproszony o trochę bardziej szczegółową opinię, Max oświadczył przez radio: - Trochę bardziej szczegółowa opinia jest taka, że produkt z tyłu samochodu nie pracuje tak, jak bym chciał.