Kontuzja Wehrleina to nie spisek

czw, 6 kwietnia 2017 godz. 17:47:19 skomentuj F1

Monisha Kaltenborn | fot. Sauber F1 Team

Szefowa zespołu Sauber F1 powiedziała na łamach Autosportu, że kontuzja Pascala Wehrleina i jego brak startów w F1 nie są spiskiem.

- Muszę Cię rozczarować, ale ta historia w rzeczywistości jest bardzo prosta i może nie jest wystarczająco dobra, by ją sprzedać - mówiła Monisha Kaltenborn.

- Fakty są jasne. Miał wypadek w Ameryce i większość z nas widziała zdjęcia. Widać, że mocno ucierpiały jego plecy. To trzeba traktować poważnie. Od tego momentu otrzymał bardzo jasne instrukcje medyczne, w ramach których mógł wykonać kilka treningów. Ta decyzja zaskoczyła nas, podobnie jak czas, w którym pojawił się w samochodzie, ale lekarze wyjaśnili nam, że to efekt jego kondycji. Umieszczamy go w samochodzie krok po kroku. Nigdy nie testował cały dzień. Wiemy, że coś stracił i musi nadrobić zaległości - dodała.

Niemiec nie pojawił się w Chinach, skupiając się na rehabilitacji. Decyzja o starcie w GP Bahrajnu ma zostać podjęta na początku przyszłego tygodnia. Jak na razie Wehrleina zastępuje Antonio Giovinazzi.

fot. Sauber F1 Team