Koniec brazylijskiej ery?

czw, 1 lutego 2018 godz. 12:12:25 skomentuj F1
Tagi: f1, formula 1, massa

Felipe Massa | fot. twitter.com/MassaFelipe

Felipe Massa przyznał na łamach francuskiego Auto Hebdo, że martwi się tym, że na horyzoncie nie widać brazylijskiego kierowcy, który mógłby dołączyć do stawki F1. Były kierowca Williamsa jest ostatnim Brazylijczykiem, który startował w królowej sportów motorowych. W tym sezonie w szeregach żadnej z ekip nie znajdziemy przedstawiciela południowoamerykańskiego kraju.

- Jestem rozczarowany brakiem Brazylijczyka. Mój kraj jest integralną częścią F1. Od nas wywodzą się tacy kierowcy jak Senna, Piquet czy Fittipaldi. Jestem dumny z tego, że mogłem w tym uczestniczyć. Martwi mnie to, że nie ma żadnych znaków, by ktoś to kontynuował. Sytuacja gospodarcza w Brazylii odgrywa pewną rolę, ale nie jest to jedyny problem - mówił Massa.

- Nic nie przygotowuje młodych kierowców do przejścia z kartingu do samochodów jednomiejscowych. Nie mamy narodowej serii, która pozwoliłaby im przygotować się do wyjazdu do Europy. Stary Kontynent pozostaje miejscem, gdzie jest najwięcej możliwości rozwoju. W 2010 roku próbowałem stworzyć Formułę Future Fiat, ale to nie działało. Dzisiaj, gdy obserwuję Formułę 4, stwierdzam, że Brazylia potrzebuje takich mistrzostw. Mamy nowego prezesa federacji i mam nadzieję, że da to impuls do zrobienia czegoś dla młodych kierowców - dodał.

fot. twitter.com/MassaFelipe