Kara dla Force India to groźny precedens

pią, 26 maja 2017 godz. 14:10:55 skomentuj F1

fot. Force India

Dyrektor techniczny Force India, Andy Green, obawia się, że zamieszanie związane z numerami, które znajdowały się na samochodach Force India podczas GP Hiszpanii może stanowić groźny precedens w F1. Zespół pomimo tego, że przeszedł badanie kontrolne, został ukarany kwotą 25 tysięcy euro w zawieszeniu na dwanaście miesięcy za niedostosowanie się do wymogów dotyczących widoczności numerów startowych. Ekipa zmieniła oklejenie na GP Monako.

- Żyjemy tym, ponieważ to ustanowiło precedens, który nigdy nie powinien mieć miejsca. Nie ma możliwości, by samochód kilkakrotnie przeszedł kontrolę i nie mówimy tylko o Barcelonie, ale także o wcześniejszej sytuacji, gdy numery był takie same i FIA w końcu przyczepia się do tego. Ponadto pokazaliśmy federacji jak zamierzamy wprowadzić nowe numery, przeszliśmy przez wszystkie procedury i badania, a na koniec usłyszeliśmy, że to nie jest w porządku - mówił Green.

- Skąd mamy wiedzieć, że teraz mamy auto zgodne z przepisami? Przeszliśmy kontrolę, ale ona nic nie znaczy - dodał.

Otmar Szafnauer poinformował, że sprawa zostanie przedstawiona podczas najbliższego spotkania grupy strategicznej F1.

fot. Force India