Grand Prix Abu Zabi 2018 - Jedenastka Hamiltona

nie, 25 listopada 2018 godz. 15:55:56 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Lewis Hamilton | Fot. XPB Images

Lewis Hamilton pierwszy raz w tym samym sezonie wygrał wyścig po zdobyciu tytułu mistrza świata. Pięciokrotny czempion rekordowy, czwarty raz triumfował w Grand Prix Abu Zabi. Jedenaste zwycięstwo w sezonie stanowi wyrównanie najlepszego wyniku Lewisa z 2014 roku. W karierze posiadacz numeru 44 uzbierał już 73 wygrane. 408 punktów zdobytych w tym roku przez Hamiltona to rekord w historii F1. 

Sebastian Vettel zadowolił się drugim miejscem i sięgnął po wicemistrzostwo. Na trzecim stopniu podium stanął Max Verstappen - dziesiąty po starcie. Daniel Ricciardo zakończył współpracę z RBR czwartą pozycją, ustępując koledze z zespołu o 2,6 sekundy.

Valtteri Bottas, którego dzisiaj interesowało tylko zwycięstwo, zdarł prawą tylną oponę, zaliczył dwa pit stopy i dotarł do mety jako piąty. Szóste miejsce, najlepsze od Baku, przypadło Carlosowi Sainzowi. Punktowaną dziesiątkę uzupełnili Charles Leclerc, Sergio Pérez, Romain Grosjean i Kevin Magnussen. Jedenasty był Fernando Alonso. 

Start w Abu Zabi | Fot. XPB

Pierwsza piątka startowała na ultramiękkich oponach - podobnie jak Sainz, Pérez, Alonso i Hartley. Na hipermiękkich ruszyli Verstappen, Grosjean, Leclerc i Ocon. Reszta stawki otrzymała Pirelli z czerwonym paskiem.

Po starcie Hamilton miał za sobą Bottasa, Vettela, Räikkönena, Leclerca i Ricciardo. Silnik Red Bulla Maxa Verstappena przełączył się w tryb awaryjny. Nico Hülkenberg walczył z Romainem Grosjeanem i na zakręcie 9 doszło do kolizji. Renault uderzone w prawe tylne koło lewym przednim kołem Haasa, wykonało rolowanie zatrzymując się przy barierze do góry kołami.

Halo uniemożliwiło kierowcy opuszczenie przewróconego samochodu. - Wyjmijcie mnie, bo się pali - mówił przez radio Nico Hülkenberg. W końcu marshale postawili RS18 na koła i Nico mógł wysiąść. 

Na torze pojawił się Safety Car. W trakcie 4 okrążenia Brendon Hartley uderzył prawym tylnym kołem w opony, po czym zaliczył pit stop. Restart nastąpił po 4 kółku.

Silnik Verstappena ponownie przeszedł w tryb awaryjny. Red Bulla wyprzedzili Ocon i Pérez. Max zostawił za sobą kierowców Racing Point Force India, a potem tasował się z Oconem.

Kimi Räikkönen stracił prąd i zaparkował Ferrari za linią mety (7). Obowiązywał wirtualny Safety Car. Hamilton, Leclerc i Grosjean wykorzystali okazję do zmiany opon. Nowym liderem został Valtteri Bottas.

Po restarcie Max Verstappen wygrał pojedynek o czwarte miejsce z Lewisem Hamiltonem (9). Carlos Sainz odebrał ósmą lokatę Marcusowi Ericssonowi (15). Sebastian Vettel, a po nim Valtteri Bottas, Max Verstappen i Esteban Ocon zatrzymali się po supermiękkie slicki.

Nadeszła informacja, że w mieście pada deszcz. W trakcie 24 okrążenia zrobiło się mokro na prostej start/meta, a niebo przeszywały błyskawice. Potem przestało padać.

Marcus Ericsson stracił moc i zatrzymał się na torze (26). Sergio Pérez i Fernando Alonso zjechali po supermiękkie. Bicampeon po swoim ostatnim pit stopie w F1 spadł na ostatnie miejsce.

Vandoorne, a po nim Ocon wyprzedzili Grosjeana. Esteban Ocon wykorzystał pobocze w pojedynku z Vandoorne'em na zakręcie 17 i został ukarany 5 sekundami. Fernando Alonso zepchnął na koniec stawki Siergieja Sirotkina.

Daniel Ricciardo, który wyprzedzał Lewisa Hamiltona o 3,1 sekundy, otrzymał supermiękkie opony po 33 okrążeniu. Valtteri Bottas zablokował koło na zakręcie 5 i został wyprzedzony przez Sebastiana Vettela. Ferrari dzieliło 7 sekund od prowadzącego Hamiltona. Na zakręcie 9 Bottas ponownie zablokował koło.

Po kontakcie Max Verstappen minął Bottasa na zakręcie 13 (38). Na szykanie Daniel Ricciardo poradził sobie z Finem w Mercedesie (39). Problem z prawą tylną oponą zmusił Valtteriego Bottasa do drugiego pit stopu. Na finisz założono ultramiękkie opony.

Stroll i Magnussen również po raz drugi odwiedzili depo. Esteban Ocon gubił olej i po 46 okrążeniu zjechał dymiącym VJM11, zwalniając 9 miejsce. Dwa okrążenia dalej zaczął dymić STR13 Pierre'a Gasly'ego. Francuz zatrzymał się na końcu prostej. Z tyłu samochodu pojawiły się płomienie.

- Jest szansa na punkty - usłyszał przez radio Fernando Alonso. - Mam tysiąc osiemset  punktów - odpowiedział Asturyjczyk, ale przycisnął i dwukrotnie poprawił rekord drugiego sektora. ZSS ukarał Alonso doliczeniem 5 sekund za wyjechanie poza tor i zyskanie przewagi. 

Na przedostatnim okrążeniu Sebastian Vettel uzyskał najlepszy czas w wyścigu - 1.40,867. Ostatecznie Vettelowi zabrakło do Hamiltona 2,5 sekundy. 

Podium w Abu Zabi | Fot. XPB

Fot. XPB Images