Heidfeld zmotywowany polskimi kibicami
Nick Heidfeld spodziewa się, że LRGP przywiezie na Hungaroring nowe części do ich samochodu. Chce zakończyć pierwszą połowę sezonu z jak najlepszym wynikiem, aby zmotywować swój zespół przed drugą częścią mistrzostw. Niemiec zapowiedział również, że chce się też dobrze pokazać przed polskimi kibicami.
- [Budapeszt] to jeden z moich ulubionych torów - powiedział Nick Heidfeld. - Lubię tam jeździć i za każdym razem dobrze się tam spisuję, więc mam nadzieję, że w ten weekend nie będzie inaczej. Dwa razy stałem na podium na Hungaroringu, więc mam dobre wspomnienia z tego miejsca. Z reguły jest tam dość gorąco, ale po tym, jak spojrzeliśmy na prognozę pogody, może być deszcz. Wiem również, że przyjeżdża tam wielu polskich kibiców. To dla mnie będzie większa motywacja, ponieważ jeżdżę samochodem, którym normalnie miał startować Robert.
- Jak dobrze pójdzie będziemy mieli kilka nowych części, które pomogą w poprawie naszego tempa. Chcemy zanotować dobry wynik, szczególnie przed sierpniową przerwą, ponieważ to poprawi morale w naszym zespole, aby rozpocząć drugą połowę sezonu na wysokim poziomie. Jeśli jednak z jakiegoś powodu to się nie uda, nadal będę uważał, że rozwijamy się, a nasze tempo jest dobre. To nie będzie koniec świata. Mierzymy jednak wysoko, ponieważ właśnie po to tutaj jesteśmy - dodał Niemiec.
- [Hungaroring] to świetny tor i mam z niego dobre wspomnienia, kiedy startowałem w GP2. Mój pierwszy wyścig wygrałem w Budapeszcie, więc zawsze będzie miło tu wrócić - powiedział Pietrow. - Atmosfera jest świetna. Jest wielu kibiców. W Budapeszcie jest też wielu Rosjan, więc zrobię wszystko co możliwe, aby zapewnić im i zespołowi dobry wynik. Tor jest dość techniczny i potrzebne są dobre ustawienia, aby odnieść tam sukces. Tu są tylko dwa szybkie zakręty.
- Jestem przekonany, że poprawimy się w drugiej połowie sezonu, cały czas o to się staramy - dodał.
