Grand Prix Brazylii 2016 - Hamilton odczarował Interlagos

nie, 13 listopada 2016 godz. 20:12:50 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Podium w Interlagos | Fot. XPB

Ponad trzy godziny od startu, po pięciu interwencjach Safety Cara, dwóch czerwonych flagach, 44 edycja Grand Prix Brazylii zakończyła się wygraną samochodu nr 44. Lewis Hamilton odczarował Interlagos i dorzucił 24 tor do kolekcji zwycięstw w F1, co stanowi nowy rekord. Z 52 Grand Prix na koncie, Lewis został wiceliderem tabeli wszech czasów. Przed sobą ma tylko Michaela Schumachera.

Nico Rosberg finiszował 11,4 sekundy za kolegą z zespołu, ósmy raz z rzędu stając na podium. Mercedes uzyskał wynik 1-2 w trzecim kolejnym wyścigu.  Przed finałem w Abu Zabi Nico prowadzi z przewagą 12 punktów nad Lewisem Hamiltonem. Max Verstappen, szesnasty po pit stopie na 54 okrążeniu, dał popis wyprzedzania awansując na P3. To jego siódme podium w F1.

Sergio Pérez liczył na meksykański rekord, ale stracił podium na przedostatnim okrążeniu. Sebastian Vettel przebił się na piąte miejsce. Carlos Sainz junior, następny w wynikach, wyrównał swój najlepszy rezultat w F1. Za Danielem Ricciardo, jako dziewiąty finiszował Felipe Nasr zdobywając pierwsze punkty dla Saubera. Zespół z Hinwil wyprzedził Manora w mistrzostwach producentów, co może być warte ponad 30 mln USD. Top 10 uzupełnił Fernando Alonso.

Lewis Hamilton | Fot. XPB

Po drugiej przerwie wznowiono wyścig za Safety Carem, który zjechał po 31 okrążeniu. Max Verstappen odebrał drugie miejsce Nico Rosbergowi na Curva do Sol. Daniel Ricciardo wyprzedził Carlosa Sainza na Senna-S. Sebastian Vettel awansował do dziesiątki kosztem Pascala Wehrleina.

Jenson Button zjechał po intermediate i spadł na 18 miejsce. Fernando Alonso wypchnął z ósemki Estebana Ocona. Nastepnie Vettel poradził sobie z 20-latkiem w Manorze. Valtteri Bottas zdecydował się na przejściowe opony.

Pod koniec 38 okrążenia Max Verstappen wykonał półobrót. Uratował się przed barierą, ale tracił już 7 sekund do prowadzącego Hamiltona. Rosberg bez powodzenia atakował Verstappena przed Senna-S.

Daniel Ricciardo zatrzymał się po intermediate. Pit stop wraz z karą 5 sekund, trwał 8,3 s. Kierowca Red Bulla wrócił na 11 pozycji. Kevin Magnussen również wybrał Pirelli z zielonym paskiem. Na 43 okrążeniu Sebastian Vettel zostawił za sobą Fernando Alonso. - Ferrari wypchnęło mnie z toru - poinformował Alonso przez radio.

Max Verstappen otrzymał intermediate i spadł na piąte miejsce (43). Esteban Ocon skarżył się, że Nico Hülkenberg wypchnął go poza tor przy manewrze wyprzedzenia. Vettel pozbawił Felipe Nasra szóstego miejsca na Senna-S (45). Jenson Button zażądał z powrotem deszczówek.

Nico Rosberg zaliczył półobrót na Junção i tracił już 18 sekund do Hamiltona. - Coś jest naprawdę nie w porządku z samochodem - stwierdził Esteban Gutiérrez.

Na 48 okrążeniu Felipe Massa (intermediate, 14 miejsce) rozbił Williamsa, zablokował zjazd do depo i sprowadził Safety Car. Potem Felipe długo żegnał się z fanami, a na pit lane wyściskał rodzinę, mechaników Ferrari i Williamsa. Wzruszające sceny pożegnania Massy trwały, choć depo było już otwarte.

Ricciardo i Wehrlein zdecydowali się na zmianę opon. Mocniej padało i po 54 okrążeniu Max Verstappen zrzucił intermediate, lądując na 16 pozycji. Po następnym kółku wznowiono ściganie. Fernando Alonso wykonał obrót i spadł na 17 miejsce.

Na 59 okrążeniu Verstappen był już w dziesiątce - minął Daniela Ricciardo na Mergulho. Kolejną ofiarą nastolatka padł Daniił Kwiat (60). Nico Hülkenberg odebrał szóste miejsce Felipe Nasrowi na Senna-S. Esteban Gutiérrez został wycofany po 60 okrążeniu. W boksie Meksykanin ostro dyskutował z Güntherem Steinerem.

Esteban Ocon oddał ósmą lokatę Verstappenowi. Ricciardo wyprzedził Kwiata, Verstappen Nasra - od Hülkenberga dzieliło go 3,7 sekundy. Ricciardo zostawił za sobą Ocona, a następnie objechał Nasra po zewnętrznej.

Max Verstappen nadal szalał. Wygrał pojedynki z Hülkenbergiem (65), Vettelem (- On wypchnął mnie z toru - narzekał Seb) i Sainzem (66). Nastolatek był szybszy o dwie sekundy na okrążeniu od Sergio Péreza. Red Bull i Force India zamieniły się miejscami na 70 okrążeniu. Sebastian Vettel minął Carlosa Sainza.

Nico Rosberg i Lewis Hamilton | Fot. XPB

Fot. XPB Images