Grand Prix Włoch 2017 - Hamilton na czele mistrzostw

nie, 3 września 2017 godz. 15:21:13 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Valtteri Bottas i Lewis Hamilton | Fot. XPB

Lewis Hamilton zdominował Grand Prix Włoch i po szóstym zwycięstwie w sezonie, drugim z rzędu, pierwszy raz w tym roku objął prowadzenie w mistrzostwach świata. Valtteri Bottas finiszował 4,471 sekundy za kolegą z zespołu. Sebastian Vettel (+36,317) uciekł przed Danielem Ricciardo (+40,335), który otrzymał supermiękkie opony na końcowe 12 okrążeń.

Kimi Räikkönen po starcie tasował się z Bottasem, potem nie zmieścił się w pierwszej szykanie (7) i do zmiany opon (15) narzekał na problem z tyłem samochodu. Na mecie Iceman zameldował się jako piąty - przed Estebanem Oconem i Lancem Strollem, który zaliczył 4,4-sekundowy pit stop. Wystąpiły kłopoty ze zmianą lewego tylnego koła.

Punktowaną dziesiątkę uzupełnili Felipe Massa, Sergio Pérez i Max Verstappen.

Start na Monzy | Fot. XPB

Przed startem do ukaranych dołączyli Stoffel Vandoorne (25 miejsc za wymianę elementów jednostki napędowej poza limitem), Romain Grosjean i Sergio Pérez (wymiana skrzyni biegów). Kierowcy RBR oraz Jolyon Palmer założyli miękkie opony, reszta stawki ruszyła na supermiękkich.

Hamilton jako pierwszy wjechał w Prima Variante mając za sobą Ocona, Strolla, Bottasa, Räikkönena, Vettela i Massę, który zaliczył kontakt z Pérezem. Räikkönen wyprzedził Bottasa, ale na pierwszym okrążeniu doczekał się skutecznej kontry. Romain Grosjean uszkodził przednie skrzydło. Jolyon Palmer spadł na koniec kolejki.

Valtteri Bottas wygrał pojedynek z Lance'm Strollem. Max Verstappen zderzył się z Felipe Massą i przebił prawą przednią oponę (3). Bottas wyprzedził Estebana Ocona na początku 4 okrążenia. Sebastian Vettel poradził sobie ze Strollem (5).

Kimi Räikkönen nie wyhamował przed pierwszą szykaną i spadł na szóste miejsce (7). Vettel awansował do trojki kosztem Ocona (8). Nico Hülkenberg rozpoczął serię pit stopów (9). Jolyon Palmer wyprzedził Fernando Alonso wyjeżdżając poza tor na drugiej szykanie (14). Nie oddał miejsca kierowcy McLarena i został ukarany 5 sekundami.

W trakcie pit stopu Räikkönena wystąpił problem ze zdjęciem lewego przedniego koła (15). Estebana Ocona obsłużono w 2,7 sekundy (16). Daniel Ricciardo odebrał szóste miejsce Sergio Pérezowi na drugiej szykanie (17). Lance Stroll po 4,4-sekundowym postoju znalazł się za Räikkönenem (17).

Lewis Hamilton miał w zapasie 4,3 sekundy nad Bottasem, gdy w trakcie 19 okrążenia przejechał lewymi kołami przez żwir. Ocon i  Räikkönen, a po nich Stroll minęli Vandoorne'a. Jolon Palmer po pit stopie przedłużonym o 5 sekund, spadł na 17 miejsce. Räikkönen wyprzedził Ocona na hamowaniu przed Prima Variante (26).

Max Verstappen zaliczył drugi stop, otrzymując supermiękkie opony. Zespół Renault wycofał z wyścigu Jolyona Palmera (30). Fernando Alonso po zmianie opon spadł na 15 miejsce. Sebastian Vettel zatrzymał się po Pirelli z żółtym paskiem, lądując na P4 (31).

Po 32 okrążeniu zjechał Lewis Hamilton. Postój trwał 2,5 sekundy. Valtteri Bottas przejął prowadzenie - i odwiedził depo po następnym kółku. Zespół Mercedesa popisał się 2,2-sekundowym pit stopem.

Stoffel Vandoorne poinformował o braku mocy i został wycofany po 33 okrążeniu. Max Verstappen zostawił za sobą Alonso, a następnie Grosjeana. - On we mnie skręcił! - skarżył się kierowca Haasa. Daniel Ricciardo wytrzymał na miękkich oponach do 38 okrążenia. Zjechał po supermiękkie Pirelli i wrócił na piątym miejscu.

Na początku 41 okrążenia Ricciardo zaskoczył Räikkönena, mocno opóźniając hamowanie przed pierwszą szykaną. Od podium dzieliło Australijczyka 11,5 sekundy. Verstappen walczył z Magnussenem, wypchniętym na pobocze Variante del Rettifilo. - Co on robi? - mówił Kevin Magnussen przez radio. - Wypchnął mnie poza tor. To było wariactwo!

ZSS zajął się incydentem, ale obyło się bez kary. Na finiszu Sauber wycofał Marcusa Ericssona, a McLaren - Fernando Alonso.

Podium na Monzy | Fot. XPB

Fot. XPB Images