Grand Prix Singapuru 2017 - Hamilton czuł obecność Senny

pon, 18 września 2017 godz. 14:20:14 skomentuj F1

Lewis Hamilton |  fot. Mercedes AMG F1

Lewis Hamilton, który nie ukrywa, że jego idolem jest Ayrton Senna, zdradził po zakończeniu wyścigu o GP Singapuru, że przewodząc stawce na mokrym torze, czuł się, jakby Brazylijczyk był obok niego.

- Od czasu do czasu w mojej głowie pojawia się Senna. Wspominam GP Monako, gdzie był na czele i uderzył w barierę. Zawsze przypomina mi to, bym tego nie robił. Czułem się jakby był obok mnie i mówił mi, że mam utrzymać koncentrację - mówił Hamilton.

Do udanego startu Mercedesa odniósł się także Toto Wolff, który na łamach oficjalnej strony F1, zdradził, że przed startem wyścigu zespół szukał sposobów, by ograniczyć straty punktowe do Ferrari.

- Rankiem rozmawialiśmy o ograniczeniu strat, ponieważ Singapur to nasza pięta achillesowa. Skończyliśmy jednak z pierwszym i trzecim miejscem. Z naszego punktu widzenia to fantastyczny wynik, ale wiem, jak czuje się Ferrari w tej sytuacji. Byłem w sytuacji, gdy traciliśmy dwa samochody i to było bardzo gorzkie. Nie jesteśmy tutaj, by brać jeńców. Gdy Lewis był na czele, skupiliśmy się, by dowiózł do mety jak najlepszy wynik - komentował Toto Wolff.

fot. Mercedes AMG F1