Grand Prix Kanady 2018 - Hamilton bał się o silnik

pon, 11 czerwca 2018 godz. 12:56:16 skomentuj F1

Lewis Hamilton | fot. Mercedes AMG F1

Lewis Hamilton przyznał po zakończeniu GP Kanady, że obawiał się awarii silnika w swoim Mercedesie, po tym, jak musiał wcześniej zjechać na pit stop, by mechanicy poprawili układ chłodzenia.

- Od samego początku, od zakrętu numer 2, moc zaczęła spadać. Było wiele nierówności w pracy silnika i wydawało mi się, że wkrótce wyzionie ducha. Nie mieliśmy problemów z chłodzeniem. Pojawiła się awaria, przez którą wzrosła temperatura. To był nieprzewidziany problem i mogliśmy jechać ze zdecydowanie mniejszą mocą niż zazwyczaj. Przez cały wyścig myślałem, że silnik padnie - mówił Hamilton.

- Pod koniec wyścigu wahałem się, czy atakować, by zyskać jedną pozycję. Nie byłem pewny kondycji silnika. Od drugiego okrążenia spadek mocy był znaczący. Co okrążenie, prosiłem auto, by pokonało jeszcze jedno kółko - dodał.

- Przez najbliższe dni nie będę czuł się najlepiej po kiepskim weekendzie, ale mogło być dużo gorzej. Mogłem nie ukończyć rywalizacji i stracić 25 punktów. Jestem zadowolony, że silnik przetrwał - zakończył.

fot. Mercedes AMG F1