Haas zaczął zbyt wcześnie?

czw, 2 listopada 2017 godz. 08:41:35 skomentuj F1

fot. Haas

Szef zespołu Haas - Gunther Steiner przyznał, że czas pokaże, czy ich decyzja o wczesnym porzuceniu prac rozwojowych przy obecnym samochodzie F1 była słuszna.

Amerykański zespół dość wcześnie przerwał pracę nad obecnym samochodem, skupiając się na przygotowaniach do przyszłorocznych mistrzostw. To jednak mocno odbiło się na ich osiągach.

- Podjęliśmy decyzję o skupieniu się na samochodzie 2018, ponieważ wprowadzamy fundamentalne zmiany, które nie zostaną przeniesione w stu procentach z obecnego bolidu – wyjaśnił.

Przyznaje jednak, że przeniesienie zasobów z obecnego projektu na przyszłoroczny, mogło nastąpić zbyt wcześnie.

- Z perspektywy czasu, zatrzymaliśmy się z tym zbyt wcześnie - kontynuował. - Czy tak powinniśmy zrobić? Tego nie wiem. Werdykt nadejdzie w lutym podczas testów - czy było warto, czy nie.

- Teraz mamy już model w tunelu aerodynamicznym, z dużą ilością danych, ale nie wiem, jak inne zespoły przeniosą rozwój obecnych samochodów do ich przyszłorocznych konstrukcji.

- Dowiemy się tego, kiedy wszystkich zobaczymy na torze.

Oczywiście, tak jak w przypadku innych samochodów, również ich auto będzie wyposażone w system halo, ale nie koncentrują się na testach tego rozwiązania na torze, podczas wolnych treningów.

- Szczerze mówiąc, na przyszły rok mamy inne priorytety na treningi, niż halo - podsumował.