Grand Prix Węgier 2017 - Grosjean: Nie jesteśmy w NASCAR

pon, 31 lipca 2017 godz. 16:26:00 skomentuj F1

Romain Grosjean | fot. Haas F1 Team

Romain Grosjean chce, by FIA określiła granice, tego, co jest uczciwe w wyścigu, po tym, jak na pierwszym zakręcie toru Hungaroring, w jego samochód po starcie uderzył Nico Hulkenberg. Niemiec nie otrzymał żadnej kary, ale Max Verstappen za uderzenie w auto Daniela Ricciardo na kolejnym zakręcie dostał 10 sekund kary. 5 sekund kary otrzymał także Kevin Magnussen, który nie zostawił miejsca na torze kierowcy Renault.

- To było mocne uderzenie i mój samochód wyskoczył w powietrze. Miał sporo miejsca na wewnętrznej, ale nie zwracał na to uwagi. Nie widzę różnicy między manewrami Nico i Verstappena. Decyzja sędziów ponownie jest dziwna. To był pierwszy zakręt i na Spa w 2012 roku nie mogliśmy robić tego, czego chcemy. Podobnie na drugim, czy dziesiątym kółku. Nie możesz wypychać innego auta - mówił Grosjean.

- Magnussen ścigał się. To było trudne, ale Kevin nie uderzył Hulkenberga, a Nico mnie walnął. Kevin nie zostawił mu miejsca na torze - dodał.

- To działo się wcześniej i poszedłem do Charliego [Whitinga-red.] po ostatnim briefingu, ponieważ poprzedni wyścig między Vettelem i Verstappenem był wspaniały, ale wypychali się z trasy i trzeba porozmawiać o tym, co możemy robić. Chcemy wyścigów, ale nie walczyć koło w koło. Nie jesteśmy w NASCAR - zakończył.

fot. Haas F1 Team