GP Wielkiej Brytanii może opuścić Silverstone

śro, 7 listopada 2018 godz. 18:24:45 skomentuj F1

fot. twitter.com/SilverstoneUK

Dyrektor komercyjny F1, Sean Bratches, zasugerował, że GP Wielkiej Brytanii może opuścić tor Silverstone, by zachować przyszłość wyścigu. W zeszłym roku włodarze toru aktywowali klauzulę, które zezwala im na zerwanie umowy po wyścigu w 2019 roku.

- F1 ma 68 lat, a charakter grand prix jest bardzo dynamiczny. Na Silverstone odbyło się pierwsze grand prix, ale nie ścigaliśmy się tylko na tym torze. Wyścigi odbywały się też na Brands Hatch i w innych miejscach. W tym sporcie nie ma rzeczy niezmiennych pod względem miejsc, w których się ścigamy. Bardzo cenimy niektóre tory i robimy wszystko, co możemy zrobić, by utrzymać je, ale jesteśmy firmą. Jesteśmy spółką publiczną, mamy wielu interesariuszy i akcjonariuszy. Staramy się stworzyć możliwe najlepsze widowisko dla fanów i prowadzić udany biznes - mówił Bratches w rozmowie dla oficjalnej strony F1.

- Patrzymy na wszystko z trzech stron. Po pierwsze, chcemy zachować dziedzictwo torów. To bardzo ważne dla F1 i fanów. Mówię tu o Silverstone, Spa czy Monzie. Mamy wyścigi uliczne i hybrydy, gdzie ścigamy się w parkach i na ulicach miast jak w Melbourne, Montrealu i Meksyku. Trzecia strona obejmuje nowe obiekty takie jak Szanghaj, Austin i Bahrajn. Poza tym staramy się wprowadzić kolejne uliczne wyścigi, więc Wietnam jest krokiem realizującym naszą wizję - dodał.

Obecnie tylko tor Silverstone posiada standardy bezpieczeństwa, które pozwalają zorganizować wyścig F1 w Wielkiej Brytanii. Możliwe jest jednak zorganizowanie ulicznego wyścigu w Londynie.

fot. twitter.com/SilverstoneUK