GP Hiszpanii nowym początkiem?

pon, 8 maja 2017 godz. 13:01:23 skomentuj F1
Tagi: niki lauda

fot. Mercedes

Niki Lauda ocenia, że Grand Prix Hiszpanii może w tym sezonie stanowić zupełnie nowy początek rywalizacji w Formule 1, a zmiana układu sił w czołowej trójce nie byłaby zaskoczeniem.

W tym roku na czele stawki zaciętą rywalizację prowadzą Ferrari i Mercedes. Za nimi jest ekipa Red Bull Racing. Wszystkie trzy zespoły skupiają się na dużych pracach rozwojowych.

Ferrari i Red Bull pracują głównie przy aerodynamice. Mercedes stara się zmniejszyć wagę samochodu.

- To bardzo proste, wszyscy przyjadą z poprawkami - powiedział Niki Lauda. - Sezon zacznie się na nowo, ale kto ma lepsze poprawki, tego jeszcze nie wiemy. To okaże się w Barcelonie, podczas treningów, a potem w wyścigu.

Oprócz zaciętej rywalizacji pomiędzy zespołami, w Mercedesie szykuje się ciekawa walka jego kierowców, Valtteriego Bottasa i Lewisa Hamiltona.

Bottas wygrał w Rosji swój pierwszy wyścig F1 i w klasyfikacji kierowców jest tylko dziesięć punktów za Hamiltonem. Lauda uważa jednak, że należy jeszcze poczekać czy Bottas nawiąże do tempa swojego kolegi.

- Nikt tego nie wie. To jeden wyścig. Wygrał swój pierwszy wyścig, a teraz musimy poczekać - powiedział Lauda. - Bottas był szybszy w Rosji, ale Lewis to wybitny talent i mistrz świata. Bottas pokonał go, ale być może teraz Lewis zrobi to trzy razy. Z pewnością jest dobrym nastepcą Nico. Muszę przyznać, że dwa pole position i zwycięstwo w czwartym wyścigu to nie są złe osiągi.