Grand Prix Australii 2017 - GP Australii: Mówią po treningach

pią, 24 marca 2017 godz. 09:36:46 skomentuj F1
Tagi: hamilton, bottas

Lewis Hamilton

LEWIS HAMILTON: - Wspaniale, że powróciliśmy do Australii i cieszę się z powrotu do kokpitu samochodu, szczególnie po takim pierwszym dniu. W 99 procentach było perfekcyjnie. Po drobnych problemach pod Barceloną, nie wiedzieliśmy, czy coś podobnego zdarzy się tutaj. To co najbardziej jest zachęcające, to że przyjeżdżamy na tor tydzień później i samochód jest dokładnie taki, jak być powinien. Chłopaki wykonali fantastyczną prace. Pokazaliśmy dobrą formę jak do tej pory, podczas długich i krótkich przejazdów i na każdym okrążeniu zrobiliśmy to, co chcieliśmy. Opony dzisiaj również spisywały się bardzo dobrze. Przed tym dniem nie wiedzieliśmy dokładnie gdzie będziemy. Po pierwszym treningu wiedzieliśmy, że Ferrari nie jeździ na maksimum.  Oczywiście w drugim treningu przyspieszyli. Jutro zobaczymy jak wygląda sytuacja.

VALTTERI BOTTAS: - Wspaniale, że wróciliśmy na tor, po testach pod Barceloną. Generalnie to był dobry dzień. Mamy trochę pracy przy balansie samochodu. Wszystkie przejazdy odbyły się bez problemów. Myślę, że mogę się jutro poprawić. Wieczór będzie dla nas pracowity. Przejrzymy wszystkie dane i zobaczymy, gdzie możemy się poprawić, ale to dobry początek sezonu. To były dopiero treningi, więc tak naprawdę jutro zobaczymy, gdzie jesteśmy. Mieszanki opon są odpowiednie na ten wyścig. Bardziej miękkie mieszanki spisują się dobrze. Wszyscy cisną do limitu co widzieliśmy po wynikach. Tor jest dość brudny na początku weekendu, ale przyzwyczaimy się do tego.

DANIEL RICCIARDO: - Rano wyglądaliśmy na dość mocnych, a po południu sprawdziliśmy kilka rzeczy, które myślę, że nie zadziałały na naszą korzyść. Chciałbym dowiedzieć się nieco więcej z popołudniowej sesji i jeśli poskładamy wszystko razem, z tym co było rano, będę szczęśliwy. Z pewnością Mercedes jest szybki i Lewis jest przed Valtterim, który wygląda, że jest bardziej w grupie Ferrari. Myślę, że my też możemy tam być. Pole position może być nieosiągalne, ale myślę, że możemy znaleźć się w następnej małej grupie, z właściwymi ustawieniami i dobrym okrążeniem w kwalifikacjach. Jeśli Lewis pojedzie idealne okrążenie, ciężko mu będzie odebrać pole position, ale nie jesteśmy tak daleko.

MAX VERSTAPPEN: - Dzisiaj chodziło o poprawienie balansu samochodu po wyjechaniu na tor w pierwszej sesji treningowej w tym roku. Jesteśmy tam, gdzie się tego spodziewałem. Czeka nas trochę pracy w nocy, aby upewnić się, że jesteśmy w dobrej pozycji na jutro i jak najlepiej wykorzystamy samochód. Fajnie było pierwszy raz wypróbować RB13 na Albert Park, jest szybszy i przyjemniej pokonuje się zakręty. Mercedes po raz kolejny wydaje się szybki i są celem do pokonania, ale musimy też popracować, abyśmy byli przed Ferrari, które również wygląda na mocne. Mam nadzieję, że będziemy mieli dobry start w niedzielę, a potem znajdziemy się z przodu.

SEBASTIAN VETTEL: - Po piątkowych treningach trudno przewidzieć, co wydarzy się w weekend. Dobrze jest wrócić za kierownicę. Podczas porannego treningu mieliśmy kilka małych problemów, co spowolniło nas, ale po południu było dużo lepiej. Balans nie jest zły, ale wciąż możemy poprawić go. Czasy okrążeń nie są ważne, dopiero juro dowiemy się, jak wygląda układ stawki.

KIMI RAIKKONEN: - Musimy być zadowoleni. Treningi nie był takie złe. Dowiedzieliśmy się kilku rzeczy i musimy nadal pracować nad obszarami, które wymagają poprawy. Trudno jest porównać nasze tempo do zimowych testów. Albert Park o specyficzny tor. Ciężko jest uzyskać jasny obraz stawki.

FELIPE MASSA: - To nie był najlepszy dzień, jakiego się spodziewaliśmy i niestety nie ukończyłem drugiej sesji. Przejechałem tylko sześcć okrążeń. Tor był trochę brudny, a potem pojawił się problem z samochodem. Zszedłem na luz i nie mogłem wrzucić żadnego biegu, a to oznaczało, że straciłem możliwość sprawdzenia ultramiękkich opon i zaliczenia długich przejazdów. Szkoda, robiliśmy tysiące kilometrów w Barcelonie, a taka sytuacja miała miejsce tutaj. Nie sądzę jednak, aby to była poważna sprawa. W stu procentach koncentrujemy się na jutrze i naprawdę mam nadzieje, że wszystko pójdzie dobrze.

LANCE STROLL: - Dla mnie to był dobry dzień. Przejechałem trochę okrążeń i uczyłem się toru. Nie byłem wcześniej na tym torze, więc nie mogłem po prostu wyjechać i cisnąć do limitu. Stopniowo wszystko budowałem i zostawiałem sobie pewien margines. Na tym torze nie ma wiele miejsca na błędy, ale było fajnie i jazda mi się podobała. Druga sesja była dla mnie trochę nierówna. Pierwszy przejazd był w porządku, ale w drugim szkoda żółtej flagi i musiałem przerwać okrążenie, co oznaczało, że zabrakło mi jednego kółka na ultramiękkich oponach. Jednak dziś to były dopiero pierwsze treningi. Myślę, że nadal mogę się poprawić, dużo się uczę i jest wiele do zrozumienia.

SERGIO PEREZ: - Zawsze jest ważne, aby rozpocząć sezon bez problemów. Tak jak z reguły w Melbourne, tor był mało przyczepny na początku. W drugim treningu było zdecydowanie lepiej. Sprawdziliśmy wszystkie mieszanki. Zebraliśmy sporo danych, nad którymi popracujemy w nocy. Możemy się poprawić w kilku miejscach i na tym się skupiamy.

ESTEBAN OCON: - Miałem problemy z hamulcami dlatego opóźnił się mój wyjazd w pierwszym treningu. Popołudniu było już lepiej i złapałem rytm. Najważniejsze jest znalezienie obszarów, w których możemy poprawić samochód i miejsca, gdzie mogę pojechać lepiej. Liczę, że w ostatnim treningu przed kwalifikacjami postawimy krok naprzód.

CARLOS SAINZ: - To pozytywny sposób na rozpoczęcie pierwszego weekendu w sezonie. Byliśmy w stanie zrealizować nasz program bez problemów. To był główny cel na dziś. Zdołaliśmy nauczyć się czegoś po ostatnich testach, więc to zdecydowanie pozytywny piątek. Nie oznacza to, że możemy odpocząć, ponieważ sobota z reguły jest bardziej skomplikowana. Musimy skoncentrować się i szukać czasu okrążenia. Czuć, że to nowe pokolenie samochodów i jest znacznie szybsze. Po południu pojechałem najlepsze okrążenia życia w Melbourne, a to dopiero druga sesja. Nadal możemy poprawić się, ale to był bardzo ekscytujący dzień za kierownicą STR12.

DANIIŁ KWIAT: - To produktywny piątek. Udało nam się pokonać wiele okrążeń i łatwo zrealizowaliśmy nasz program. Wszystko wciąż jest nowe. To pierwszy raz z tymi samochodami, więc każdy będzie szukał poprawy w nocy i jutro zrobi to samo. Zawsze jest miejsce na poprawę i jestem pewien, że zrobimy krok naprzód. Wspaniale, że w końcu wróciliśmy na tor. Czuję jakbym wrócił do szkoły.

NICO HULKENBERG: - Powiedziałbym, że to był rozsądny pierwszy piątek sezonu. Mamy dobrą bazę do pracy. Dokonaliśmy pewnych postępów w zakesie balansu i ustawień. Zrozumieliśmy opony. R.S.17 dobrze spisuje się na Albert Park i wiem, że jutro możemy poczynić postępy.

JOLYON PALMER: - Niestety dla mnie to był krótki dzień. Mieliśmy niewielkie problemy techniczne podczas pierwszej sesji i wypadłem z toru na drugim treningu. To wymagało wymiany więcej niż jednej części. Nie jestem pewien, co się stało i dokładnie przeanalizujemy dane. Mój zespół ma teraz wiele do zrobienia. Albert Park to całkiem fajny tor, zwłaszcza w nowych samochodach. Mam nadzieję, że jutro spędzę więcej czasu na torze i pokażę się w kwalifikacjach po dzisiejszych dziesięciu okrążeniach.

MARCUS  ERICSSON: - Generalnie to był dla nas dobry dzień. Podczas testów w Barcelonie nie byliśmy zadowoleni z balansu samochodu. Po przeanalizowaniu wszystkich danych zrobiliśmy krok naprzód ,czując się tutaj bardziej komfortowo w samochodzie. Dzisiaj przejechaliśmy wiele okrążeń na rożnych oponach, więc ogólnie to miły początek weekendu.

PASCAL WEHRLEIN: - Nie jestem w pełni usatysfakcjonowany moim pierwszym treningiem dzisiaj. Nadal pracujemy nad znalezieniem odpowiednich ustawień samochodu, ale pozytywne jest to, że zebraliśmy dobre dane podczas obydwóch sesji treningowych. Teraz skupiamy się na jutrze, aby osiągnąć dalsze ulepszenia.



...więcej wkrótce

fot. XPB Images