Gorsza strategia Mercedesa

pon, 22 października 2018 godz. 07:51:43 skomentuj F1

Lewis Hamilton | fot. XPB

Lewis Hamilton przyznaje, że mieli gorszą strategię od Ferrari podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Brytyjczyk rozpoczynał wyścig w Austin z szansą na przypieczętowanie tytułu, ale przegrał start z Kimim Raikkonenem. Spadł również za Maxa Verstappena, który podobnie jak Fin pojechał na jeden pit stop, podczas gdy kierowca Mercedesa na dwa.

Lider mistrzostw dogonił tę dwójkę pod koniec wyścigu jadąc na świeższych oponach, ale nie zdołał awansować.

Po wyścigu Hamilton przyznał, że jego pierwszy zjazd do alei serwisowej na jedenastym okrążeniu, był dość niespodziewany, kiedy Mercedes próbował wykorzystać fakt okresu wirtualnego samochodu bezpieczeństwa.

- Kiedy zjechaliśmy na jedenastym okrążeniu wiedziałem, że będę miał do zaliczenia dwa pit stopy - powiedział Hamilton. - Sytuacja zrobiła się dla nas trudna. Musiałem dogonić Kimiego, co się udało, ale opony były już martwe. Potem on zaliczył postój i dogonił mnie jadąc na świeżym komplecie opon. Ja po ostatnim pit stopie miałem do nadrobienia dwanaście sekund. To właśnie sprawiło, że ciężko nam było w tej rywalizacji.

- Pod względem osiągów to nie był dla nas najlepszy weekend, ale w tym roku zaliczyliśmy już niesamowite wyścigi – dodał. – To wciąż trzecie miejsce. Naturalnie start z pole position i finisz na trzeciej pozycji nie jest idealną sytuacją.