Giovinazzi szuka dla siebie miejsca

czw, 9 listopada 2017 godz. 09:46:57 skomentuj F1

Antonio Giovinazzi | fot. XPB

Antonio Giovinazzi nadal szuka dla siebie miejsca w Formule 1. W tym roku miał mały epizod z Sauberem, kiedy zastępował kontuzjowanego Pascala Wehrleina.
 
- Ten rok dał mi więcej niż się spodziewałem - powiedział 23-latek, pełniący rolę rezerwowego Ferrari, jak również piątkowy kierowca Haasa w wybranych treningach.
 
- Nie ukrywam, że po wspaniałym roku w GP2, czułem się gotowy na pełny sezon w F1, ale tak to już jest - kontynuował Włoch.
 
Kolejny krok Giovinazziego pozostaje niejasny. W Chinach zaliczył słaby weekend dla Saubera, a od tego czasu większą uwagę przyciąga Charles Leclerc, drugi z juniorów Ferrari.

- W Australii świetnie się bawiłem, ale Chiny były najgorszym weekendem w całej mojej karierze, jako kierowcy - przyznał. - To przytrafiło mi się w najważniejszym momencie, kiedy była presja ze strony mediów. Teraz lepiej rozumiem, że trzeba twardo stąpać po ziemi. W Chinach wyznaczyłem sobie cele większe, niż możliwe do osiągnięcia. Trzeba być świadomym swoich ograniczeń. Rozczarowanie pomogło jednak w rozwoju.

Rzeczywiście uważa się, że Leclerc trafi do Saubera na sezon 2018, a szwajcarska ekipa w chcąc zadowolić swoich właścicieli utrzyma w składzie Marcusa Ericcsona. Są jednak plotki, że Ferrari naciska Saubera, aby zatrudnili również Giovinazziego jako partnera Leclerca.

Pod presją ma być także zespół Haas współpracujący z ekipą z Maranello, aby przyjęli do siebie Giovinazziego na sezon 2018, chociaż ważne kontrakty mają Romain Grosjean i Kevin Magnussen.

fot. XPB