Grand Prix Australii 2017 - FIA wszczęła śledztwo w sprawie GP Australii

pon, 27 marca 2017 godz. 17:14:36 skomentuj F1

Sebastien Vettel | fot. Ferrari

FIA poinformowała, że wszczęła śledztwo w kwestii standardów bezpieczeństwa, które obowiązywały w miniony weekend na GP Australii. Wątpliwości federacji wzbudzili kibice, którzy pojawili się na torze, gdy kierowcy pokonywali okrążenie zjazdowe po wyścigu.

- To było szalone, w pozytywny sposób. Ludzie biegali po torze z flagami Ferrari. To było niewiarygodne - mówił Sebastian Vettel.

Kibice praktycznie na każdym wyścigu wychodzą na tor, by uczestniczyć w ceremonii podium. Z reguły jednak jest to kontrolowany proces i rozpoczyna się, gdy wszystkie samochody stoją w pit lane.

- Zwykle kibice są dopuszczani na tor, gdy ostatni kierowca opuści obiekt. Tym razem z jakiegoś powodu bramy na zakręcie numer 15 były otwarte, zanim kierowcy opuścili tor. Najprawdopodobniej byli to nadpobudliwi kibice Ferrari. Na szczęście nie było żadnej niebezpiecznej sytuacji, ale sprawdzimy co się stało - mówił Charlie Whiting, dyrekor wyścigowy F1.

- Jestem zaniepokojony, ponieważ mamy bardzo restrykcyjne zasady, które idealnie pracowały przez 21 wyścigów. Coś poszło nie tak - dodał Andrew Westacott, promotor wyścigu.

fot. Ferrari