Ferrari nie chce wracać do przeszłości

śro, 16 stycznia 2019 godz. 15:21:43 skomentuj F1

fot. Scuderia Ferrari

John Elkann, prezes Ferrari, zaprzeczył doniesieniom mówiącym o kolejnych dużych zmianach w zespole F1, w tym proszenie o pomoc byłego szefa ekipy Stefano Domenicalego, który obecnie jest dyrektorem generalnym Lamborghini.

- Ze zdziwieniem czytałem opinie dotyczące Ferrari, które nigdy nie zostały potwierdzone i nie odzwierciedlają naszych pomysłów. Czuję się zobowiązany do wyjaśnienia pewnych kwestii, z korzyścią dla czytelników i z poszanowaniem prawdy. Powołanie Mattii Binotto na szefa zespołu Ferarri nie oznacza zmian w zarządzaniu i nie wynika z rzekomych nieporozumień wewnątrz ekipy. Wręcz przeciwnie. Wybór ten był konsultowany z Maurizio Arrivabene, który niezmordowanie pracował przez ostatnie cztery lata na tym stanowisku i przywrócił Scuderię do poziomu konkurencyjności, na który zasługuje. Praca Mattii opiera się na tym, co już zostało stworzone. To ciągłość, która ma na celu ewolucję, a nie zerwanie z przeszłością - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na łamach La Gazzetta dello Sport.

- Neguję wszelkie pogłoski i wyobrażenia, które sugerują powrót do przeszłości i dalsze zmiany w strukturze zespołu. Mocno angażuję się w zapewnienie stabilności i koncentracji, podobnie jak dyrektor generalny: Louis Camilleri. Wspólnie w Ferrari osiągamy celem, które zaprezentowaliśmy kilka miesięcy temu w Maranello - dodał.

fot. Scuderia Ferrari