Ferrari grozi odejściem

sob, 14 czerwca 2014 godz. 08:00:04 skomentuj F1

Luca di Montezemolo | Fot. FerrariFernando Alonso będzie dzisiaj starterem 24 godzin Le Mans, a szef Ferrari, Luca di Montezemolo zasugerował, że firma może przenieść się do wyścigów Endurance i zbudować prototyp LMP1 - być może w 2020 roku. - Oczywiście, nie możemy jednocześnie uczestniczyć w wyścigach prototypów i w Formule 1. To nie jest możliwe - oświadczył Il Presidente.

- Formuła 1 nie funkcjonuje - powiedział Montezemolo dziennikowi Wall Street Journal. - Podupada, bo FIA zapomniała, że ludzie oglądają wyścigi dla sportowych emocji. Nikt nie śledzi F1 z powodu wydajności silników. Bądźmy poważni... Ludzie chcą rozrywki na wyścigach. Nikt nie zamierza oglądać, jak kierowcy oszczędzają paliwo czy opony. Oni mają ścigać się od startu do mety. To jest sport, ale również widowisko.

Ferrari angażowało się w wyścigach Endurance w okresie 1947-72, dziewięciokrotnie wygrywając Le Mans. Potem Enzo Ferrari postanowił skoncentrować środki na F1. Luca di Montezemolo był starterem 24 Heures w 2009 roku.

Scuderia trochę uspokoiła fanów F1 informując na swojej stronie internetowej, że słowa prezydenta naciągnięto i taka wizja sportowej przyszłości marki stanowi czystą spekulację. Nic nie przeszkadza, żeby Ferrari równolegle rywalizowało w F1 i Endurance.