Grand Prix Australii 2017 - Ferrari długo czekało

nie, 26 marca 2017 godz. 08:32:01 skomentuj F1
Tagi: Vettel

Podium w Melbourne | Fot. XPB

Po 18 miesiącach Ferrari doczekało się zwycięstwa numer 225. Sebastian Vettel osiągnął metę w Albert Park 9,9 sekundy przed Lewisem Hamiltonem. To 43 wygrana w karierze Vettela, pierwsza od Singapuru 2015, druga w Melbourne po 2011 roku. Valtteri Bottas finiszował 1,2 sekundy za kolegą z zespołu, dziesiąty raz stając na podium.

Kimi Räikkönen, czwarty w wynikach, popisał się najszybszym okrążeniem - lepszym o 2,4 sekundy od ubiegłorocznego wyniku Daniela Ricciardo. Max Verstappen gonił Kimiego, ale zwolnił na ostatnich trzech okrążeniach z powodu kłopotów z hamulcami. Felipe Massa znalazł się w czołowej szóstce pierwszy raz od Soczi 2016.

Punktowali obydwaj kierowcy Force India i Toro Rosso - w kolejności Sergio Pérez, Carlos Sainz Jr, Daniił Kwiat, Esteban Ocon, wszyscy zdublowani przez Vettela. Dla Ocona to pierwszy punkt w karierze.

Start w Melbourne | Fot. XPB

Daniel Ricciardo, ukarany relegacją o 5 miejsc za wymianę skrzyni biegów, nie dojechał na pola startowe. Awarii uległ czujnik i skrzynia zablokowała się na szóstce. Samochód przywieziono do depo. Po naprawie w boksie, idol miejscowych kibiców rozpoczął wyścig ze stratą dwóch okrążeń. W Toro Rosso Daniiła Kwiata na polu startowym włączyła się gaśnica - wydech plunął ogniem. Problem został usunięty.

Giovinazzi, Magnussen i Palmer wybrali na start miękkie opony. Ericsson i Stroll ruszyli na supermiękkich, reszta stawki - na ultramiękkich. Przerwano procedurę startową, ponieważ Sergio Pérez ustawił się na niewłaściwym polu. Okrążenie formujące zostało powtórzone, a dystans wyścigu skrócono do 57 okrążeń.

Hamilton wygrał start - przed Vettelem, Bottasem, Räikkönenem, Verstappenem, Massą, Grosjeanem i Sainzem. Na trzecim zakręcie Kevin Magnussen obrócił Saubera Marcusa Ericssona. Obydwa samochody wpadły w żwir. Magnussen zjechał na przebitej oponie i zmieniał nos Haasa.

Na pierwszym okrążeniu Sergio Pérez wyprzedził Daniiła Kwiata, Fernando Alonso - Nico Hülkenberga. Lance Stroll spłaszczył oponę. Stoffel Vandoorne musiał sobie radzić bez wyświetlacza biegów. Belg obchodzący dzisiaj 25 urodziny, zmienił opony na miękkie po 8 okrążeniu. Konieczność zrestartowania komputera przedłużyła pit stop do 18,9 sekundy.

W trakcie 10 okrążenia Lewis Hamilton zaczął narzekać na przegrzane opony. Przewaga nad Vettelem wzrosła do 1,8 sekundy (12), a potem zaczęłą maleć. Jolyon Palmer spadł na 17 miejsce z powodu blokujących się hamulców. Romain Grosjean zjechał po 14 okrążeniu i odpadł z wyścigu. W depo gaszono pożar turbosprężarki.

Hamilton jako drugi po Michaelu Schumacherze, zaliczył na czele 3000 okrążeń - i prowadził w setnej Grand Prix. Po 17 okrążeniu Mercedes z numerem 44 pojawił się w depo. W ciągu 3,3 sekundy zmieniono opony na miękkie. Lewis wrócił na piątym miejscu.

Renault wycofało Jolyona Palmera z powodu awarii hamulców (17). Hamilton informował przez radio, że martwi się o podłogę. Doganiał Maxa Verstappena, a od prowadzącego Vettela dzieliło go 21 sekund. Wydawało się, że sytuacja jest pod kontrolą. Gdy Lewis dopadł Red Bulla, oświadczył: - Nie ma sposobu, żeby wyprzedzić. - Mam trochę kłopotów z tylnymi oponami - informował Max Verstappen.

Kevin Magnussen znalazł się poza torem na tym samym zakręcie 3 (22). Na następnym okrążeniu Marcus Ericsson zaparkował uszkodzonego Saubera na zakręcie 13. Sebastian Vettel zaliczył trzysekundowy pit stop, wracając na tor przed Verstappenem i Hamiltonem. - Z tych opon nie da się więcej wyciągnąć - narzekał Lewis.

Jeszcze w trakcie wyścigu RAI zapytało Nikiego Laudę, czy Mercedes popełnił błąd taktyczny i dlatego Hamilton stracił prowadzenie po pit stopach. - Nie popełniliśmy błędu - stwierdził Lauda. - Ferrari ma dzisiaj niesamowite tempo i jest od nas szybsze.

Valtteri Bottas prowadził pierwszy raz od Silverstone 2015. Verstappen zatrzymał się po miękkie opony (24). Vettel jechał w tempie 1.27,7, Hamilton - 1.30,0. - Myślimy o planie B - usłyszał przez radio Lewis. Po 26 okrążeniu Kimi Räikkönen otrzymał Pirelli z żółtym paskiem.

Daniel Ricciardo zjechał na pobocze zakrętu 3 (29). Spadło ciśnienie paliwa. Stroll i Hülkenberg zaliczyli drugi pit stop. Daniił Kwiat pokonał 34 okrążenia na komplecie ultramiękkich opon. Lance Stroll wjechał w żwir, wrócił do depo i został wycofany z powodu pękniętej tarczy hamulcowej (43). Sainz przepuścił Kwiata na P8.

Kevin Magnussen zatrzymał się na poboczu z uszkodzonym zawieszeniem (50). Daniił Kwiat zaliczył dodatkowy postój - trzeba było napełnić układ pneumatyczny, obsługujący silnik. Na 52 okrążeniu Esteban Ocon i Nico Hülkenberg wyprzedzili jadącego na 10 miejscu Fernando Alonso. - Mam problem z zawieszeniem. Samochód ściąga w lewo - powiedział bicampeon, wycofany przez McLarena.

W końcówce trwało polowanie na najszybsze okrążenie. Kwiat uzyskał 1.26,711, Vettel - 1.26,638, Bottas - 1.26,593, Räikkönen - 1.26,538. - Czerwoni byli dzisiaj brutalnie szybcy - skwitował sytuację Valtteri Bottas. Ferrari prowadzi w mistrzostwach pierwszy raz w hybrydowej erze. Od 2014 roku nieprzerwanie liderował Mercedes.

Sebastian Vettel | Fot. XPB

Fot. XPB Images