Elektryczne F1 w ciągu 10 lat

czw, 9 sierpnia 2018 godz. 15:20:49 skomentuj F1

fot. Virgin Racing Formula E

Ross Brawn odpowiedzialny za aspekty sportowe w Liberty Media przyznał w rozmowie dla F1 Fan Voice, że w ciągu dziesięciu najbliższych lat Formuła 1 może stać się w pełni elektryczną serią, jeśli zapewni to większą ilość kibiców.

- Musimy szanować, to co robi i osiągnęła Formuła E, ale jeśli spojrzymy na ich statystyki, to nie są tak dobre jak nasze. Formuła E wciąż jest bardzo młoda i ma o wiele mniej kibiców niż Formuła 1. Jest też mniej atrakcyjna. Formuła 1 ewoluuje w stronę równowagi pomiędzy sportem, trafnością i zaangażowaniem fanów. Jeśli za 5-10 lat będą inne pragnienia i potrzeby w F1, to nic nie powstrzyma nas od wprowadzenia w pełni elektrycznych aut - mówił Brawn.

- Formuła E to wspaniałe wydarzenia pod wieloma względami. Wiele dzieje się dookoła, ale same wyścigi w porównaniu do F1 nie są tak ciekawe. Samochody nie są bardzo szybkie i nie mają wybitnych osobowości, ale wykonują świetną robotę przy organizacji rund. Formuła 1 różni się od tego. To szczyt sportów motorowych. Prędkości, kierowcy i zespoły, których mamy tworzą nasz poziom, ale jeśli za kilka lat bardziej atrakcyjne będą inne źródła energii, to nie widzę powodów, by kurczowo trzymać się silników spalinowych. Nie wiemy jednak, co wydarz się za dziesięć lat. Dziesięć lat temu nikt nie był w stanie przewidzieć, co wydarzy się z F1 teraz - dodał.

- Producenci, którzy są obecni w F1 są zaangażowani w swoje silniki i nie mamy powodów do robienia rewolucji. Na razie będziemy rozwijać obecne jednostki napędowe i będziemy myśleć, w którą stronę iść, by były one jeszcze bardziej atrakcyjne dla kibiców - zakończył.