Ecclestone nie wierzy w GP Miami

czw, 6 grudnia 2018 godz. 09:07:41 skomentuj F1

fot. F1

Bernie Ecclestone przyznał w rozmowie ze Speed Week, że nie wierzy w zorganizowanie ulicznego wyścigu F1 w Miami, który jest jednym z głównych celów Liberty Media. Obecnie zaprzestano działań, by drugie grand prix w Stanach Zjednoczonych miało miejsce, ale nowi właściciele F1 nie chcą poddać się w tej walce.

- To się nigdy nie wydarzy. Amerykanie od zawsze chcą gwarancji, że nie stracą pieniędzy, a Liberty za bardzo spieszy się z nowymi wyścigami. Gdy pojawili się powiedzieli, że będziemy mieli 25 wyścigów, sześć w Ameryce, ale oni nie wiedzę jak to zorganizować - mówił Ecclestone.

Były właściciel F1 odniósł się także do organizacji GP Wietnamu, które było również w jego planach, ale ostatecznie postawił na Singapur i Japonię.

- Odpuściłem ten plan. Jeśli powiesz lokalnej społeczności o F1, to nie mają pojęcia, o czym mówisz. Wszędzie jest dobre miejsce na organizację wyścigu, jeśli na tor przyjdą ludzie lub włączą telewizor - dodał.

Ecclestone drwił także z pomysłów zorganizowania ulicznego wyścigu w Londynie.

- Patrzyliśmy na to przez wiele lat. To jest zbyt skomplikowane i ma wiele ograniczeń. Mieliśmy wiele spotkań i na koniec stracilibyśmy trzy miliony funtów. Powiedziałem, że tyle wynoszą koszty zapewnienia butelkowanej wody na kolejne spotkania, którą musisz mieć i zapomnieliśmy o całej sprawie - zakończył.

fot. F1