Deszcz w Ardenach
Jarno Trulli wygrał pierwszy wolny trening przed ING Belgian Grand Prix. Po pół godzinie w Spa-Francorchamps zaczął padać deszcz i nikt już nie poprawił czasu kierowcy Toyoty. Robert Kubica zdążył przejechać mierzone okrążenie na suchej nawierzchni, zajmując 9 miejsce w sesji.
Na początku treningu temperatura wynosiła 17 stopni. Jaime Alguersuari windował czas aż do 1.52,341. W 28 minucie liderem został Jarno Trulli, uzyskując na pierwszym mierzonym okrążeniu 1.49,675. Po chwili pojawiły się żółto-czerwone flagi. Od strony Stavelot nadciągał deszcz.
Na sucho przejechało szybkie kółko 10 kierowców. Najwolniejszy z nich, Luca Badoer tracił do Trullego 5,3 sekundy. Na mokrym torze najlepszy wynik uzyskał Giancarlo Fisichella - 2.03,972. Robert Kubica cztery razy wyjeżdżał z depo i zaliczył w sesji 12 okrążeń. Pod koniec kilku kierowców wypróbowało intermediate, jednak było jeszcze za mokro. Nico Rosberg i Fernando Alonso na ostatnim okrążeniu uzyskali drugi i trzeci rezultat na mokrej nawierzchni.
Romain Grosjean kręcił się na Pouhon i uszkodził nos R29. Heikki Kovalainen wyjechał w żwir na Rivage. Lewis Hamilton i Sebastian Vettel, który ograniczył się do instalacyjnej rundy, nie zaliczyli mierzonego okrążenia w treningu.
