Co za rozczarowanie!

nie, 29 marca 2009 godz. 11:28:26 skomentuj F1

Fot. BMW- Co za rozczarowanie! - mówił Robert Kubica, który po raz trzeci z rzędu nie dotarł do mety w Melbourne. - Istniała szansa na wygranie wyścigu, ponieważ Jenson Button i Sebastian Vettel jechali na miękkich oponach i mieli kłopoty, a ja posiadałem twarde gumy i mogłem jechać dużo szybciej.

Sebastian pojechał szeroko na zakręcie 1, a potem wcześniej hamował. Byłem trochę z przodu, ale on nie chciał mnie przepuścić. Miał mocno podsterowny pojazd i dotknął mnie. Moje przednie skrzydło dostało się pod samochód, dlatego rozbiłem się na zakręcie 5. Myślę, że Sebastian pojechał zbyt optymistycznie. Gdyby to był ostatni zakręt, wówczas OK, ale czekały nas jeszcze trzy okrążenia i on naprawdę nie miał realnych szans na obronę swojej pozycji, bo byłem o wiele szybszy.

Do tego momentu obydwaj zaliczaliśmy wspaniały weekend, tymczasem opuszczamy Melbourne z niczym. Naprawdę szkoda! Mój samochód był bardzo dobry, szczególnie w drugiej części wyścigu, kiedy uzyskałem najlepsze czasy. That's racing!