Grand Prix Kanady 2017 - Co z team orders w Force India?

pon, 12 czerwca 2017 godz. 19:41:32 skomentuj F1

fot. Force India

Zastępca szefa zespołu Force India, Bob Fernley, broni taktyki ekipy, która musiała poradzić sobie z konfliktem na linii Ocon-Perez. Meksykanin znajdował się na czwartym miejscu w wyścigu i za swoimi plecami miał Francuza, który dysponował lepszym ogumieniem i miał szanse na walkę z trzecim Danielem Ricciardo. Perez przyznał przez radio, że jeśli jego zespołowy kolega chce zyskać pozycję, musi zrobić to w sportowej walce. Wyścig obaj kierowcy zakończyli w czołowej szóstce.

- Walka pomiędzy Sergio i Estebanem była jedną z opowieści tego wyścigu i pokazała jak blisko siebie są. Mieliśmy szybszy samochód od Red Bull Racing, ale wyprzedzanie w Montrealu nie jest łatwe i prawie cały wyścig spędziliśmy na torze. Po pit stopach Esteban był tuż za Sergio i miał przewagę dzięki nowym oponom. Poradziliśmy kierowcom, by zamienili się pozycjami, ale ostatecznie zdecydowaliśmy o otwartej walce. Na torze było twardo, ale to była uczciwa walka - mówił Fernley.

Ocon informował przez radio, że odda swoją pozycję Perezowi, jeśli jego ataki na Daniela Ricciardo okażą się nieskuteczne i zespół Force India rozważa zmiany w swojej polityce wyścigowej.

- To jest dla nas problem, który można uznać za komplement, ponieważ mamy dwóch szybkich kierowców. Musimy przeanalizować sytuację, by wiedzieć, jak zachować się w przyszłości. To dla nas miły problem, ponieważ osiągnęliśmy dobry wynik. W czasie wyścigu nasi kierowcy mają zgodę na walkę i nie powinny pojawiać się wzajemne oskarżenia - dodał Fernley.

- Nasz polityka niestosowania poleceń zespołowych jest kontynuowana, ale zostaną ustalone wytyczne, by zachować jak najlepszy wynik dla ekipy. Nowe zasady pojawią się wkrótce - mówił Vijay Mallya, szef zespołu.