Grand Prix Singapuru 2018 - Byki na czele

pią, 14 września 2018 godz. 12:03:56 skomentuj F1
Tagi: Ricciardo

Daniel Ricciardo | Fot. RBR

Red Bull Racing podwójnie wygrał pierwszy trening przed Grand Prix Singapuru. Na hipermiękkich oponach Daniel Ricciardo okazał się szybszy o 0,201 sekundy od Maxa Verstappena. Czołową piątkę uzupełnili Sebastian Vettel (+0,286), Kimi Räikkönen (+0,775) i zaliczający 150 Grand Prix Nico Hülkenberg (+1,394). Kierowcy Mercedesa uzyskali czas na miękkich slickach. Lewis Hamilton był szósty (+1,521), Valtteri Bottas - ósmy (+1,718), za Carlosem Sainzem (+1,618).

Temperatura powietrza wynosiła 32, asfaltu 45 stopnie. W 7 minucie Lance Stroll wykonał obrót na zakręcie 2. Szefowa Kanadyjczyka, Claire Williams powiedziała stacji Sky Sports F1, że nie oczekuje zmiany składu na Soczi.

Sebastian Vettel rozpoczął od 1.47,831 na hipermiękkich oponach. Kimi Räikkönen odpowiedział czasem 1.44,622. W 15 minucie Valtteri Bottas uzyskał 1.43,428 na ultramiękkich, następnie poprawiając na 1.42,474. Fin wykonał obrót na drugim zakręcie, a potem poprawił się na 1.42,170. Lewis Hamilton szeroko przejechał zakręt 7, ale wykręcił 1.42,072. Od 37 minuty liderował Daniel Riciardo (1.41,814), jeżdżący na Pirelli z żółtą obwódką.

Na nowym komplecie miękkich opon Hamilton popsuł pierwsze szybkie okrążenie nie mieszcząc się w zakręcie 2 - i następne, ponieważ zablokował koło na hamowaniu przed zakrętem 14. Charles Leclerc popełnił błąd na drugim zakręcie, spłaszczając hipermiękką oponę.

Valtteri Bottas wrócił na czoło po 1.41,429. Lewis Hamilton zszedł do 1.41,232. Na hipermiękkich Kimi Räikkönen popisał się czasem 1.40,486. Sebastian Vettel przebił wynikiem 1.39,997. 27 minut przed końcem Danielowi Ricciardo zmierzono 1.39,711.

Räikkönen opuścił tor na zakręcie 18. Bottas nie zmieścił się w zakręt 14. Max Verstappen przejął P2 (1.39,912). McLaren ściągnął do boksu Stoffela Vandoorne'a. Spadło ciśnienie w układzie hydraulicznym. Trzy minuty przed końcem Charles Leclerc zjechał na zakręcie 13 ze złamanym prawym przednim zawieszeniem. - Przepraszam chłopcy, to moja wina. Uderzyłem w ścianę - powiedział przez radio przyszły kierowca Ferrari.