Button nie poddaje się

czw, 2 września 2010 godz. 20:16:06 F1

Jenson Button | fot. McLarenJenson Button twardo twierdzi, że nadal może obronić swój tytuł pomimo strat punktowych poniesionych w Belgii w wyniku kolizji z Vettelem. Kierowca McLarena jest już 35 punktów za kolegą z zespołu – Hamiltonem. Teraz potrzebuje serii udanych wyścigów.

- Byłem bardzo przygnębiony po wyścigu, ale w rzeczywistości 35 punktów to nie jest dużo – stwierdził Button. – Przy starym systemie to jest 14 punktów. To zwycięstwo i piąte miejsce. W ostatnich sześciu wyścigach będzie gorąca atmosfera i czeka nas dużo emocji. Postaram się trzymać z dala od kłopotów i w każdym wyścigu będzie trzeba walczyć o zwycięstwo.

Button nalega, że chociaż Hamilton prowadzi w mistrzostwach, zespół będzie wspierał każdego kierowcę tak samo.

- Zespół jest w porządku, widzieliśmy to w przeszłości i właśnie dlatego chciałem do nich dołączyć. Lewis jest świetnym kolegą, obydwaj mamy tytuły na koncie i wspaniałe jest to, że obydwaj otrzymujemy takie samo wyposażenie. Tak powinno być i taka jest droga, kiedy chcesz wygrać mistrzostwo - kontynuował.

Button zdradził również, że Sebastian Vettel po kolizji w Belgii zadzwonił do niego z przeprosinami.

- Seb zadzwonił do mnie po wyścigu i przeprosił za wypadek, który spowodował, ale to nie zwróciło moich punktów. Nie zrobił tego celowo. To był błąd, za który ja zapłaciłem – powiedział Button.

Dodaj do: