Azerbejdżan grozi odejściem

wto, 13 lutego 2018 godz. 06:50:33 skomentuj F1

Kimi Raikkonen | fot. Ferrari

Organizatorzy GP Azerbejdżanu poinformowali, że jeśli warunki finansowe wymagane przez promotora F1 nie ulegną zmianie, to nie przedłużą oni umowy na organizację wyścigu F1 w latach 2021-2025. Azerbejdżan zadebiutował w 2016 roku i posiada pięcioletnią umowę, którą podpisano z Bernie Ecclestonem.

- Po wyścigu mamy trzy miesiące, by odpowiedzieć właścicielom F1, czy przedłużymy umowę o kolejne pięć lat do 2025 roku. Wszyscy wiedzą, że kontrakt, który mamy teraz nie jest do przyjęcia. Myślę, że nowi właściciele F1 również rozumieją to. Mówimy o wielu warunkach handlowych, prawach sponsorskich i kwocie, którą płacimy. Wydaje mi się, że zarówno nam, jak i szefom F1, zależy na utrzymaniu tego wyścigu - mówił Azad Rahimow, minister sportu Azerbejdżanu, dla agencji Tass.

fot. Ferrari