Grand Prix Australii 2018 - Australia najsłabszą rundą McLarena

czw, 22 marca 2018 godz. 09:26:25 skomentuj F1

Fernando Alonso | fot. McLaren

Fernando Alonso przyznał przed rozpoczęciem weekendu F1 w Australii, że pierwsza runda tegorocznego sezonu będzie najsłabsza dla zespołu McLarena. Hiszpan spodziewa się mocnego rozwoju zespołu, ale po problemach podczas przedsezonowych testów nie jest w optymistycznym nastroju.

- Zaprezentujemy naszą najsłabszą formę. Myślę, że poprawimy się w trakcie sezonu. Wydaje mi się, że w porównaniu do innych zespołów będziemy osiągać większe postępy. Potrzebujemy czasu na zintegrowanie się z nową jednostką napędową. Podwozie zostało zaprojektowane z myślą o wielu aktualizacjach. To, co tutaj zobaczymy, będzie ważne, ale będziemy coraz lepsi. W drugiej części sezonu spodziewam się bardzo silnego McLarena - mówił Alonso.

- Myślę, że Barcelona nic nie zmieniła. Mieliśmy kilka wzlotów i upadków oraz problemy z niezawodnością, ale zostało to rozwiązane. Nie było to trudne, ale potrzebowaliśmy czasu w fabryce. Samochody w lutym są nowe i coś może nie działać na testach, ale po dwóch tygodniach wprowadzasz zmiany w projekcie i zrobiliśmy to. Moje odczucia, które miałem przed Barceloną i teraz są takie same. To powinien być dla nas dobry sezon i wrócimy na pozycje, które będą nas bardziej cieszyć - dodał.

- Mam nadzieję, że będziemy w Q3, regularnie zdobędziemy punkty i powalczymy o czołową piątkę, a w niektórych wyścigach pokusimy się o podium. W zeszłym roku widzieliśmy, że Williams wskoczył na podium w Baku. Również Force India było blisko, więc wiemy, że nadarzy się okazja i możliwości, które nam to zapewnią - zakończył.