Alonso postawił ultimatum?

wto, 29 sierpnia 2017 godz. 12:04:00 skomentuj F1

Fernando Alonso | fot. McLaren

Wg Auto Motor und Sport Fernando Alonso postawił ultimatum McLarenowi “Albo Honda, albo ja”.

Wydaje się, że cierpliwość Hiszpana dobiegła końca. Alonso spędził trzy lata w McLarenie. To bardzo nieudany okres dla niego i dla zespołu, za sprawą mocno awaryjnej i niekonkurencyjnej jednostki napędowej Hondy.

Po ostatnim wyścigu w Belgii pojawiły się kolejne kontrowersje. Alonso wycofał się z rywalizacji na Spa sugerując awarię silnika Hondy. Tymczasem japoński producent zapewnia, że wcale nie było żadnych problemów z jednostką napędową.

Wg niemieckiej publikacji, kontrakt pozwala McLarenowi na zerwanie współpracy z Hondą, bez żadnych konsekwencji.

Jeśli to jednak Honda zerwie umowę, wtedy ekipa z Woking otrzymałaby sporą rekompensatę.

- W jakim oni żyją świecie - mówił Dr Helmut Marko z Red Bulla. - Jeśli się kogoś pozbędziesz, nie otrzymasz za to pieniędzy.

W tej chwili wydaje się, że cała sprawa utknęła w martwym punkcie. McLaren czeka na decyzję Hondy i vice versa.

Do tego pojawiły się informacje, że Alonso negocjuje z Williamsem, korzystającym z silników Mercedesa.

- Z silnikami Mercedesa bylibyśmy o dwie sekundy szybsi niż Williams - powiedział z kolei szef McLarena - Eric Boullier.

- Musi nastąpić zmiana - odniósł się Alonso do sytuacji McLarena. - Uważam, że są odpowiedzi, ale musimy je znaleźć. Nie przyjdą od samego patrzenia w niebo.

- Musimy usiąść, pracować i miejmy nadzieję, że znajdziemy najlepsze rozwiązanie na przyszły rok - podsumował.